Trzeci mecz nie był dobry dla żadnej z drużyn. Blazers mieli słabą skuteczność (tylko 39 punktów w drugiej połowie), Byki zaś w ciągu całego meczu nie potrafiły utrzymać wypracowanej przewagi. Największa różnica 30-13 z pierwszej połowy, w pewnym momencie drugiej części spadła nawet do 3 punktów w 4. kwarcie. W pierwszej części z dobrej strony pokazał się rezerwowy center Byków Scott Williams, w przekroju całego spotkania nieco zawiodły za to gwiazdy - Jordan i Pippen. Niemniej Bulls zwyciężyli, przerywając nieprzerwaną passę zwycięstw Portlandczyków na swoim boisku w play-offach.
Wynik
Mecz 4. 10 czerwca 1992 r. w Memorial Coliseum w Portland.
Cały mecz to stałe prowadzenie Byków. Drużyna z Chicago prowadziła 10-0 na starcie, potem przewaga wzrosła nawet do 15 punktów, a po 3. kwarcie wynosiła 80-74. Jednak czwarta kwarta to popis indolencji Bulls i skuteczny pościg Blazers. Przez ostatnie dziesięć minut Michael Jordan nie potrafił zdobyć punktu, a zawodnicy z Portland wypunktowali Byki 17-5. Stan meczu wyrównał się na 2-2.
Wynik