W spektaklu I was sitting on my patio this guy appeared I thought I was hallucinating grała dwójka aktorów, przy czym oboje wypowiadali jeden po drugim ten sam monolog będący strumieniem świadomości. Pierwsza postać miała grać powściągliwie i zimno, druga zaś zwariowanie i komediowo, ciepło i kolorowo. Wypowiedzenie dokładnie tego samego tekstu na dwa zupełnie różne sposoby sprawiało, że publiczność z trudem mogła uwierzyć, że słyszała dwa razy ten sam monolog. Wilson zamiast mówić publiczności, co słowa znaczą, otwierał je na interpretacje, przedstawiając ideę, która mówi, iż „znaczenia nie są uwiązane do słów jak koń uwiązany do słupa”.

Ruch Ruch i choreografia były kolejnym kluczowym elementem w pracy Wilsona. Sam będąc tancerzem, widział, jak ważny jest sposób, w jaki aktor się porusza, i jaką ma to wagę. Pracując nad „sztuką bez słów” When we dead awaken Ibsena, tak wypowiadał się Wilson: Pracuję nad ruchem, zanim przystąpię do pracy z tekstem. Później złączymy tekst i ruch. Ruch opracowuję na samym początku, żeby mieć pewność, iż nie będzie potrzebował słów, aby być wystarczająco silny i mógł utrzymać się na własnych nogach. Ruch musi mieć swoją własną strukturę i rytm. Nie może podążać za tekstem. Może wzmacniać tekst, nie ilustrując go. To, co widzisz, i to, co słyszysz, to dwie różne warstwy.