Szkoliła się pod okiem znanego pianisty i kompozytora Johna Fielda, Była uważana za jedną z najlepszych interpretatorów Chopina, co miał stwierdzić sam Ferenc Liszt.

Relacja z księciem Ludwikiem Napoleonem Ciekawostką przywołaną przez biografa Chopina, Ferdynanda Hoesicka, jest fakt, że dzięki jej grze na fortepianie, zrodziła się bliższa relacja Wodzińskich z przyszłym cesarzem Francji, młodym księciem Ludwikiem Napoleonem, który będąc wówczas w Genewie często przystawał przed kamienicą Wodzińskich i przysłuchiwał się grze Marii. Jak pisze Hoesick, Ludwik Napoleon nazywał Marię „la brune fille d’Euterpe” („ciemnowłosa córka Euterpe”) i z czasem całe miasto tak ją nazywało. Nie było też koncertu w Genewie na cel dobroczynny, na który by nie proszono młodej panny Wodzińskiej, a „kiedy wieczorami po skończonej kolacji, młodzież zaczynała tańczyć, on [Ludwik Napoleon] należał zawsze do tych, co tańczyli najwięcej: szczególnie z panną Maryanną, z którą ogromnie lubił upajać się szalonym wirem galopady. Bo marzycielska jego natura nie znajdowała upodobania w miarowym, sentymentalnym walcu...”Ferdynand Hoesick, W Szwajcaryi. Okres genewski w życiu Słowackiego. 1832-1836. s. 31.