XX wieku.

Adam Vetulani, ojciec Jerzego i Jana, wziął udział w wojnie obronnej we wrześniu 1939. Internowany w Rumunii, przedostał się na zachód i wiosną 1940 wziął udział w kampanii francuskiej. W latach 1940–1945 przebywał na internowaniu w Szwajcarii, organizując obozy szkolne dla polskich żołnierzy.

Pozostali w Krakowie Irena Vetulani wraz z synami po wkroczeniu armii hitlerowskiej we wrześniu 1939 zostali zmuszeni do opuszczenia zajmowanego mieszkania. Otrzymali czterdzieści osiem godzin na wyprowadzenie się z możliwością zachowania dobytku ruchomego. Przenieśli się do lokalu przy ulicy Garncarskiej 4, gdzie schronienia udzieliła im Józefa Onitsch, wdowa po generale Zygmuncie Zielińskim. Dzięki dobrej znajomości języka niemieckiego Irena Vetulani uzyskała pracę jako tłumaczka w monopolu spirytusowym. Jerzy i Jan pozostawali w latach wojennych pod jej opieką. Matka wychowywała synów „w patriotycznym poczuciu honoru” – w każdą niedzielę w domu odbywało się „misterium” i śpiewano Boże, coś Polskę. W dzieciństwie Jerzy Vetulani był chłopcem religijnym, przez pewien czas służył jako ministrant w kościele Mariackim. W czasie wojny rodzinę wspierał przebywający w Krakowie stryj Jerzego i Jana, Tadeusz Vetulani.