jego zdaniem, gdyby Tolkien nie napisał nic poza tym esejem, i tak przeszedłby do historii, ponieważ tekst ten otworzył nowy rozdział w dziejach badań Beowulfa. Esej należy do najczęściej cytowanych tekstów Tolkiena i powszechnie uznaje się, że był początkiem nowej ery w studiach nad Beowulfem, choć wiele z jego szczegółowych tez zostało podważonych.

Omówienie Tolkien, wspierając swój wywód retoryką i rozbudowanymi alegoriami, pokazał nowy sposób odczytania poematu. Uznał, że dotychczasowi krytycy starali się np. wykorzystać Beowulfa do badań historycznych, odrzucając np. elementy fantastyczne jako zbędne ozdobniki. Tolkien twierdził, że przeciwnie, są one integralną częścią poematu, który należy traktować przede wszystkim jako całościowe dzieło literackie, w przeciwnym razie straci się z oczu sens jego istnienia. Podobnie, fakt, że autor Beowulfa wykorzystał do jego konstrukcji wcześniejsze podania i wiersze, które można zidentyfikować jako elementy składowe, nie oznacza, że sam poemat nie stanowi nowej jakości, którą należy docenić. Czytanie poematu wyłącznie jako materiału badawczego dla innych nauk nie pozwala dostrzec jego podstawowego znaczenia, ponadto prowadzi do interpretacji, które często są ze sobą sprzeczne. Podstawowym błędem W.P. Kera i R.W. Chambersa, których poglądy J.R.R.