Według części źródeł, miała kosztować równowartość 28,5 mln zł za dwa okręty (spotykana w literaturze kwota 10 milionów franków jest jednak błędna)Kwotę „ponad 10 mln franków (ok. 28,5 mln zł)” podał . O ile kwota 28,5 mln złotych jest prawdopodobna, to 10 mln franków stanowiłoby równowartość zaledwie ok. 3,5 mln zł – niewykluczone, że chodziło o 100 mln franków (por. ). Wielki niszczyciel typu Le Fantasque kosztował wówczas 73 mln franków (). Między innymi stocznia Ateliers et Chantiers de la Loire zaproponowała dwukominowy niszczyciel, o naprzemiennym układzie siłowni, uzbrojony w pięć dział kalibru 130 mm, podobny do pomniejszonego typu Le Fantasque. Rolę w podjęciu decyzji o odrzuceniu francuskich projektów grały przy tym mało zachęcające doświadczenia z budowy we Francji niszczycieli typu Wicher, nie w pełni spełniających polskie oczekiwania, a także okrętów podwodnych typu Wilk. Dodatkowo Szef Artylerii kmdr ppor. Heliodor Laskowski zdecydował o uzbrojeniu przyszłych okrętów w działa kalibru 120 mm szwedzkiej firmy Bofors, które miały lepsze parametry niż oferowane działa francuskie.