Świrski uzyskał zgodę Marszałka na realizację proponowanego planu i w kwietniu 1933 roku Sztab Generalny zezwolił na rozpisanie przetargu na budowę dwóch niszczycieli i dwóch okrętów podwodnych, a 29 sierpnia 1933 roku na posiedzeniu szefa Sztabu Generalnego i przedstawicieli Ministerstwa Spraw Wojskowych przyznano na ten cel środki finansowe: 6,5 mln złotych miało pochodzić z budżetu Ministerstwa Spraw Wojskowych, pozostałe koszty miały być pokryte z oszczędności w MW. Polski przemysł stoczniowy nie był w stanie samodzielnie zaprojektować, a do końca lat 30. także zbudować jednostek tej klasy, zatem polska marynarka musiała opierać się na konstrukcjach zagranicznych. Ograniczenia swobodnego rozwoju marynarki stwarzała także sytuacja ekonomiczna krajuOstatecznie za granicą zamówiono oprócz nowych dwóch niszczycieli także dwa nowe okręty podwodne – późniejsze OORP „Orzeł” i „Sęp”, oraz zlecono wybudowanie w warsztatach Państwowych Zakładów Inżynieryjnych czterech trałowców.. Pierwszy przetarg na niszczyciele rozpisano w maju 1933 roku tylko wśród sojuszniczych stoczni francuskich, z którymi polska marynarka była związana do tej pory – jego wyniki ogłoszono 16 października tego roku, lecz najlepsza oferta, przedstawiająca okręty o wyporności 1950 ton, została odrzucona przez komisję przetargową jako zbyt droga.