Narrator opisuje te przykłady aby dostarczyć kontekst do jego niemal wyniszczającej fobii bycia pogrzebanym żywcem. Jak wyjaśnia, jego stan czyni go podatnym na zapadanie w stany nieświadomości, schorzenie to narasta sukcesywnie z biegiem czasu. Ma obsesję na punkcie tego, że mógłby zapaść w ów trans daleko od domu i że zostałby ów trans pomylony z prawdziwą śmiercią. Wymusza na przyjaciołach obietnice, iż ci nie pochowają go przedwcześnie, nie zgadza się na to aby opuścić dom i buduje misterny grobowiec z wyposażeniem, pozwalającym zawiadomić pomoc w razie gdyby „powstał z martwych”. Punktem kulminacyjnym historii jest moment, kiedy narrator zdaje sobie sprawę z tego, że budzi się w trumnie, w czarnej niczym smoła ciemności. Został pogrzebany żywcem, a wszystkie jego zabezpieczenia poszły na marne. Zaczyna płakać, ale po chwili nagle się uspokaja. Spostrzega, że znajduje się on w koi małej łodzi, a nie w grobie. To wydarzenie leczy go z jego panicznej obsesji.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Przedwczesny pogrzeb · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.