Sprzymierzeni musieli się także wyrzec planów wysadzenia desantu na wybrzeżach Holandii, który wspólnie z armiami francuskimi atakującymi od wschodu (po przejściu przez terytoria niemieckie) i od zachodu miał wziąć Holandię w kleszcze.

Wiosną 1673 roku naczelny wódz floty holenderskiej Michiel de Ruyter próbował zablokować główną flotę angielską na Tamizie, co się w końcu nie udało. Gdy Anglicy wreszcie wyszli w morze, de Ruyter wycofał się 15 maja do Shooneveld, na przybrzeżne wody przy ujściu rzeki Skaldy, by nie dopuścić do wysadzenia na wybrzeżach Holandii przygotowanych już do desantu 6000 żołnierzy czekających w Yarmouth. Flota francuska i angielska połączyły się 26 maja koło Beachy Head. W pierwszej połowie czerwca doszło do podwójnej bitwy pod Schooneveld, w której de Ruyter zmierzył się z silniejszymi od siebie flotami, zadając sprzymierzonym tak poważne straty, że byli zmuszeni zlikwidować blokadę holenderskich wybrzeży i wycofać się.