22 lutego Lech Wałęsa przesłał do Sejmu własną wersję ordynacji wyborczej. Przesłanie projektu opóźniło pracę parlamentu. 9 marca Sejm odrzucił projekt uchwały w sprawie przeprowadzenia wyborów w maju. Za wnioskiem głosowali jedynie posłowie OKP. 20 marca 1991 szef Kancelarii Prezydenta przesłał do Sejmu tezy wprowadzające ordynację proporcjonalną. Ostatecznie sejmowa komisja konstytucyjna zgłosiła projekt ordynacji uwzględniający część propozycji kancelarii prezydenta. Sejm uchwalił ordynację 10 maja. 23 maja ustawę o ordynacji uchwalił również Senat.

6 czerwca prezydent skierował do marszałka Sejmu list, w którym skrytykował uchwaloną ordynację, zarzucając, że jest m.in. zbyt skomplikowana, powoduje skrajną personalizację wyborów, dyskryminuje Kościół katolicki, poddając go nadzorowi administracyjnemu i zawiera błędy legislacyjne – m.in. żadna partia lub koalicja nie może wystawić więcej niż 85% kandydatów. Każda kolejna korespondencja z parlamentem przebiegała w coraz ostrzejszym tonie.

10 czerwca Lech Wałęsa zawetował ustawę o ordynacji.