Bogactwo, moc i dostojeństwo monarchy wypływają jedynie z bogactwa, siły i dobrej sławy jego poddanych. Żaden bowiem król nie może być bogaty, sławny ani bezpieczny, jeśli poddani są albo biedni, albo godni wzgardy, albo zbyt słabi wskutek niedostatku czy też niezgody, by podjąć wojnę z wrogami. W demokracji natomiast czy w arystokracji dobrobyt publiczny nie przyczynia się tak do osobistego powodzenia człowieka, który jest skorumpowany albo ambitny, jak w wielu wypadkach przyczynić się może perfidna rada, zdradzieckie działanie albo wojna domowa.

Sukcesja Prawo sukcesji zawsze leży w gestii suwerena. W demokracjach i arystokracjach sukcesja zachodzi łatwo; w monarchii jest trudniej: Największa trudność, co się tyczy uprawnienia do sukcesji, jest monarchii. I trudność ta powstaje stąd, że na pierwszy rzut oka nie jest tu jasne, kto ma wyznaczać następcę tronu; często zaś nie jest jasne, komu została oddana. W obu tych wypadkach bowiem potrzebne jest rozumowanie bardziej ścisłe niż to, do jakiego zwykle przyzwyczajony jest człowiek.