9 kwietnia 2016 roku w MGM Grand w Las Vegas po raz trzeci zmierzył się z Bradleyem, po raz drugi wygrywając z nim jednogłośnie na punkty (116-110, 116-110, 116-110). Po walce Filipińczyk ogłosił zakończenie sportowej kariery.

Mimo wcześniejszych zapowiedzi zakończenia przygody ze sportem, Pacquiao postanowił powrócić na ring już 5 listopada 2016 roku. Tego dnia zawalczył on w Las Vegas z Amerykaninem Jessie Vargasem i zwyciężył go jednogłośnie na punkty.

2 lipca 2017 roku Pacquiao pojechał do Australii, by zmierzyć się z miejscowym bohaterem Jeffem Hornem (16-0-1, 11 KO). Walka miała dramatyczny przebieg, a Filipińczyki, mimo że był faworytem i był bliski w dziewiątej rundzie wygrania ze swoim oponentem przed czasem, zdaniem sędziów przegrał ten pojedynek jednogłośnie na punkty (113-115, 113-115, 111-117). Kilka tygodni później "Pacman" zapowiedział, że skorzysta z klauzuli rewanżowej zawartej w kontrakcie na pierwszą walkę.