Mimo gwałtownych protestów Hariego (którego musiano siłą wyprowadzić z ringu), rezultatu walki nie zmieniono.
W następnych swoich występach Hari pewnie pokonał Pawła Słowińskiego oraz Nicholasa Pettasa (począwszy od tego drugiego, występował już pod flagą Maroka). Zwycięstwa te sprawiły, że otrzymał szansę rewanżu na Karajewie. Okazją była walka, która miała wyłonić pretendenta do pierwszego w historii K-1 mistrzostwa w wadze ciężkiej. Odbyła się 4 marca 2007 roku w Jokohamie. Karajew od pierwszego gongu przejął inicjatywę i był bardziej agresywny. Hari skupił się na kontrujących kopnięciach. W drugiej rundzie jeden z lewych prostych Marokańczyka trafił w nos Rosjanina, powodując trudny do zatamowania i obfity krwotok. Karajew ruszył wtedy do zdecydowanego ataku, chcąc zakończyć jak najszybciej walkę, czego efektem był nokdaun Hariego po kombinacji prawy podbródkowy - lewy sierpowy. Marokańczyk powstał na „8”, po czym przepuścił zamaszysty sierpowy nacierającego rywala i skontrował go błyskawicznym prawym prostym w szczękę. Kompletnie zaskoczony Karajew został znokautowany.