specyficznie używają słowa „konsensus” odnosząc się do tej konkluzji.
Historia debaty na temat istnienia konsensusu
W 2004 opublikowała esej w czasopiśmie Science, będący sprawozdaniem z przeglądu 928 abstraktów recenzowanych artykułów naukowych związanych z globalną zmianą klimatu w bazie danych ISI. Oreskes stwierdziła: „niezwykłe że żaden z artykułów nie był odmiennego zdania niż pozycja konsensusu... Ta analiza pokazuje, że naukowcy publikujący w recenzowanej literaturze naukowej zgadzają się z IPCC, National Academy of Sciences i publicznymi oświadczeniami profesjonalnych stowarzyszeń”.
Benny Peiser twierdził, że znalazł błędy w pracy Oreskes, ale jego próba obalenia została zakwestionowana i nie opublikowało jej recenzowane czasopismo naukowe. Później Peiser odwołał częściowo swój krytycyzm, komentując też, że „znakomita większość klimatologów zgadza się, że obecny okres ocieplenia spowodował głównie człowiek. Jednakże ten konsensus większości daleki jest od jednomyślności”.
Adwersarze albo zupełnie wykluczają istnienie ugody, albo utrzymują, że większość naukowców uważa globalne ocieplenie za „nieudowodnione”, albo zwracają uwagę na zagrożenia związane z konsensusem w nauceICSC...