Forma ta nawiązywała do XVIII-wiecznej tradycji, ale była podejmowana również później, czego przykładem jest Karola Szymanowskiego.
W Polsce symfonie w nurcie romantycznym komponowali również Ignacy Feliks Dobrzyński, Zygmunt Noskowski, Mieczysław Karłowicz, Ignacy Jan Paderewski i Feliks Nowowiejski.
Symfonia w XX wieku W XX wieku symfonia nie zniknęła, ale jej forma stała się znacznie bardziej zróżnicowana. Kompozytorzy nadal sięgali po nazwę „symfonia”, lecz coraz częściej odchodzili od klasycznego schematu cyklu sonatowego. Symfonia mogła oznaczać zarówno utwór kontynuujący dawny model czteroczęściowy, jak i rozbudowaną kompozycję orkiestrową o indywidualnej konstrukcji. Jedną z reakcji na późnoromantyczną monumentalność była kameralizacja aparatu orkiestrowego. Arnolda Schönberga jest przykładem ograniczenia składu wykonawczego przy zachowaniu wysokiego stopnia złożoności muzycznej. Kameralizacja była jedną z dróg odnowienia symfonii po rozbudowanej symfonice neoromantycznej. Inną ważną tendencją był neoklasycyzm, który przyniósł powrót do dawnych wzorców formalnych, ale traktowanych w sposób stylizowany i nowoczesny – nie jako prosty powrót do XVIII wieku, lecz jako twórcze przekształcenie dawnych modeli w języku muzyki XX wieku.