Chcąc dogadać się z Sulejmanem, gdy jego ojciec siedział w kairskim więzieniu, Gordon kilka razy próbował spotkać się z młodym człowiekiem. Udając, że traktuje go jak „ojciec”, starał się przekonać Sulejmana, że wybuch powstania był prowokacją i że teraz stawia przed nim ultimatum - albo Sulejman podda się, albo zostanie zaatakowany przez przeważające siły. Udając chorego Suleiman wrócił do swoich i wkrótce posłał Gordonowi list z obietnicą poddania się w zamian za stanowisko gubernatora. Oburzony Gordon odpowiedział, że prędzej umrze niż odda urząd w ręce buntownika, chyba że ten uda się do Kairu i złoży przysięgę wierności przed kedywem.

Doprowadzony do wściekłości Suleiman zebrał 6000 konnych i zaatakował, ale wkrótce został rozbity przez siły Jussufa Paszy i Romolo Gessi'ego. Gessi, we współdziałaniu z Tahą Mahometem, zaatakował i zniszczył Dem Sebehr, znany fort handlarzy niewolników. W końcu Sulejman został schwytany i zamordowany przez ludzi Gessi'ego

Dalsze losy 18 lutego 1884 Gordon zaoferował uwięzionemu Rahmie wolność i przywództwo całego Sudanu w zamian za zdławienie powstania Muhammada Ahmada zwanego mahdim. W miesiąc później Gordon zaskoczył Europę informując, że Rahma będzie jego następcą na stanowisku gubernatora Sudanu.