Uwięziony w Egipcie Przed wyjazdem do Kairu, gdzie miał zamiar przekupić urzędników, którzy za 100,000 funtów uznaliby jego niezależność, Rahma zwołał („pod drzewem”) zebranie wodzów plemiennych, którzy zgodzili się - gdyby akcja w Kairze się nie powiodła - powołać ludzi pod broń. Wbrew własnym oczekiwaniom został zatrzymany i uwięziony przez Egipcjan bez prawa powrotu do Sudanu. Wobec powyższego wysłał depeszę do Gordona oferując 25 tysięcy rocznie dla kedywa oraz ponowne podporządkowanie się Sudanowi w zamian za możliwość powrotu. Gordon odmówił, wobec czego Rahma posłał gońca do swych podwładnych z informacją, że mają „wykonać rozkazy dane im pod drzewem”, co spowodowało wybuch powstania na południe od Chartumu.
Rahma, za udział w przygotowaniu powstania, skazany został na śmierć, jednak pomimo to traktowany był na dworze kedywa jako gość; nikt nie myślał o wykonaniu wyroku.