D’Artagnan uspokoił jednak przyjaciela – ów agent kardynała został napadnięty przez zbójów i zabity, zaś porucznik znalazł przy jego ciele owe feralne listy i zniszczył je na miejscu. Uradowany Portos przyłączył się do d’Artagnana i Atosa, by razem z nimi ruszyć na spotkanie do hotelu markiza de Saint Luc, dokąd wezwał ich listownie lord de Winter. Podczas podróży Portos zatrzymał się w oberży i upił się z księciem Gastonem Orleańskim (bratem króla) i jego kompanami. Pijany zgodził się przyłączyć do spisku przeciw kardynałowi, po czym wciąż pod gazem dojechał na miejsce spotkania, gdzie wytrzeźwiał i o wszystkim zapomniał. Następnie dowiedziawszy się powodów wezwania ich przez lorda wraz z Atosem pojechał do klasztoru Saint Saforin po małego Raula d'Aram, którego Atos adoptował, zaś Portos ofiarował się być mu drugim ojcem. Po wyjeździe z klasztoru do przyjaciół dołączył d’Artagnan. Cała trójka przyjaciół zatrzymała się w oberży i odesławszy wcześniej Raula wraz z wiernym sługą Grimaudem stanęła do walki przeciwko ludziom hrabiego de Montforge, który chciał na rozkaz kardynała pochwycić chłopca. Doszło do ostrej potyczki, podczas której Portos otrzymał strzał w głowę – kula na szczęście tylko drasnęła mu skroń i ogłuszyła go. Kiedy odzyskał przytomność hrabia i większość ludzi nie żyli, zaś Atos i d’Artagnan byli ciężko ranni.