W 1870 próbował organizować kolejna akcje zbrojna przeciwko Kanadzie, bez powodzenia jednak. W czasie rebelii nad Rzeką Czerwoną, proponował jej przywódcy Louisowi Rielowi, współdziałanie. Oferta ta jedna została odrzucona.

Niepowodzenie akcji na zachodzie nie zatrzymało agresji na Kanadę wschodnią. 6 czerwca generał Spear wkroczył do Quebecu. Pierwszy z dwóch zagonów po wtargnięciu około 20 km w głąb prowincji został zepchnięty za granicę. Sam Spear na czele dwutysięcznego oddziału zaangażował się w zwycięską potyczkę pod Pigeon Hill. Wobec niepowodzenia powstania w Montrealu, zmuszony był jednak wycofać się do Vermontu. Pościgowe siły brytyjskie naruszyły granicę amerykańska, przypadkowo zabijając na amerykańskiej ziemi jednego cywila, kobietę, znaną jako miss Eccles, która obserwowała zamieszanie stojąc u progu swego domu.

6 czerwca, gdy resztki armii fenian były usuwane z kanadyjskiej ziemi, władze brytyjskie podpisały z USA, reprezentowanymi przez prezydenta Johnsona, porozumienie kończące spory finansowe powstałe po zakończeniu wojny secesyjnej. Brytyjczycy w ramach odszkodowania (Wielka Brytania popierała secesję) za amerykańskie straty zgodzili się na wypłacenie odszkodowania wysokości przeszło 15 milionów dolarów.