Rozprężenie wśród bolszewików było całkowite, co uniemożliwiało im wykonanie kontrataku i przed południem 13 września Grupa majora Bochenka nawiązała kontakt z nadchodzącymi od zachodu oddziałami gen. Sikorskiego.

Znaczenie O ile z punktu widzenia militarnego zagon na Kowel to drobny epizod pozbawiony większego wpływu na wynik wojny, o tyle jest on wyjątkowo istotny z punktu widzenia sztuki wojennej. Pokazał on możliwości jednostek zmotoryzowanych, ich zdolność do przenikania głęboko za linię wroga i dezorganizowania jego obrony, czym torują one drogę dla głównych sił za cenę bardzo niewielkich strat własnych.

Doświadczeń tych nie wykorzystano właściwie, kierując się raczej wynikami 1 Armii Konnej Budionnego i w dalszym ciągu stawiono na jednostki kawalerii, jako siły wykonującej manewr przełamania obrony przeciwnika. Zagon Grupy majora Bochenka miał jednak duże znaczenie dla rozwoju wojsk zmechanizowanych i dla ich taktyki oraz sztuki operacyjnej. W 1930 roku sformowano doświadczalną grupę pancerno-motorową w sile batalionu. Była ona pierwowzorem późniejszych brygad zmechanizowanych. Jednak istotną przeszkodą w rozwoju tych jednostek był wielki kryzys, który dramatycznie zahamował proces motoryzacji Wojska Polskiego. Paradoksalnie, najlepiej doświadczenia zagonu na Kowel wykorzystali Sowieci.