dostrzegalne były elementy indywidualnego stylu, który artystka rozwijała przez kolejne dekady, konsekwentnie budując własny, rozpoznawalny język artystyczny.
Na początku swojej kariery zajmowała się tradycyjną rzeźbą w kamieniu i brązie, jednak zaczęła odchodzić od ciężkich, klasycznych materiałów na rzecz tworzyw lekkich i nietrwałych. Od lat 60. zaczęła wykorzystywać papier mâché, a później także tkaniny wypychane miękkimi materiałami, co nadawało jej rzeźbom organiczny, niemal cielesny charakter. Równocześnie zaczęła operować kolorem – znaczącą rolę w jej twórczości zaczęły odgrywać pastele, przede wszystkim róż i fiolet, które symbolicznie odnosiły się do kobiecości. Róż, z czasem stając się dominującą barwą jej realizacji, był przez artystkę używany zarówno ironicznie, jak i afirmatywnie – jako narzędzie krytyki społecznych ról i stereotypów płciowych.
W latach 60. Pinińska-Bereś związała się z kręgiem artystów skupionych wokół Tadeusza Kantora. Uczestniczyła m.in. w Panoramicznym happeningu morskim w Osiekach w 1967 roku, co zapoczątkowało jej zainteresowanie działaniami performatywnymi.