Podsumował to wkrótce Tytus Chałubiński: „Szczyt sterczący nad (...) Czarnym Stawem zowią zakopianie Rysami, węgierscy i niemieccy turyści Morskookim Szczytem (Meer-Augenspitze), Słowacy zaś Wagą”.

Wypadki Wypadki w drodze na Rysy zdarzają się od początków turystyki tatrzańskiej. Do ich najczęstszych przyczyn zaliczają się: lekceważenie zalegającego (nieraz do późnego lata) śniegu, brak kondycji fizycznej i psychicznej, a także zaznajomienia ze stromizną, nieodpowiednie obuwie i odzienie, kruche skały, nadmierne pragnienie zdobycia szczytu.

12 sierpnia 1884 Jerzy Amsel, student filozofii z Wrocławia, poślizgnął się podczas zejścia na płacie śniegu i spadł ze znacznej wysokości, odnosząc ciężkie rany. Na przemian mdlejąc i odzyskując przytomność, przez trzy doby walczył o życie; wieczorem 15 sierpnia uratowali go przypadkowo napotkani turyści. Po dwóch tygodniach opuścił szpital.

Pierwszy wypadek śmiertelny nastąpił na początku czerwca 1909 r., gdy z nieznanych przyczyn zginął Ernest Weiss, profesor gimnazjalny z Chorzowa. Jego szczątki odnaleziono dopiero po czterech latach.