Kolejna wyprawa portugalska, pod wodzą Gonçalo de Sousa'y, dotarła do ujścia Konga w roku 1491 z zamiarem założenia kolonii. Eksperyment zakończył się tragicznie – większość członków ekspedycji, wraz z wodzem, zmarła na chorobę tropikalną, a reszta szukała ocalenia w Mbanzie. Mani Kongo przyjął ich dobrze i wkrótce przeszedł – wraz z dworem – na chrześcijaństwo. Po jego śmierci doszło do wojny sukcesyjnej pomiędzy jego dwoma synami – poganinem i chrześcijaninem. Chrześcijański pretendent imieniem Affonzo zwyciężył z pomocą Portugalczyków. Wkrótce przybysze stali się wszechobecni, a popyt na dobra z Europy tak wielki, że rozpoczął się na szeroką skalę handel żywym towarem; pierwszy targ niewolników powstał w Lizbonie w roku 1494.
Wkrótce zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą w rejonie Karaibów, a następnie Ameryki Środkowej i Południowej wzrosło, a łowcy i handlarze niewolników dorabiali się fortun. W Afryce Środkowej centrum tego handlu znajdowało się na Wyspie Świętego Tomasza, skąd wyruszały wyprawy po niewolników na kontynent. W roku 1511 Affonzo zwrócił się do króla Portugalii Manuela I Wielkiego o ochronę, ale prośba ta została zignorowana. W 1542 r. – po śmierci Affonza – kraj popadł w stan chaosu.