Został ranny w prawe oko, w którym wskutek braku niezwłocznego leczenia utracił trwale wzrok. Podjął próbę przebycia do rodzinnego Bukowska, do którego zmierzając trafił do niewoli niemieckiej w rejonie Leżajska. Podczas transportu do obozów jenieckich zbiegł na trasie Rzeszów-Przeworsk, po czym przybył do rodzinnego Bukowska (gdzie tuż przed wojną spędzał wakacje).
Po nastaniu okupacji niemieckiej, wobec niemożności powrotu do Łodzi (zagrożenie aresztowaniem) przedostał się na Podkarpacie i ukrywał się w okolicach Brzozowa i Rymanowa. Brał udział w organizacji przerzutów na Węgry. Sam zdecydował się na ucieczkę przez granicę za późno i cofnięty przez węgierską straż graniczną powrócił do rodzinnego Bukowska. Od grudnia 1940 do marca 1941 przebywał w Krakowie, gdzie poddał się operacji oka, mającej na celu przywrócenie wzroku, zakończonej niepowodzeniem. W okresie 1941–1942 nauczyciel gimnazjalny w Bukowsku. Pracował w bukowskim oddziale Radzie Głównej Opiekuńczej. Jednocześnie, po powrocie z Krakowa od 1941 podjął działalność w Związku Walki Zbrojnej. Zaangażował się w tajne nauczanie. Wobec zagrożenia aresztowaniem po masowych zatrzymaniach z początku 1942, ukrywał się w okolicznych wsiach Nagórzany, Wola Sękowa, Nadolany (pod tożsamością Johann Batożycki).