Po zakończeniu procesu nagrywania utworu, jak powiedział Novoselic, Vig wyciął niepożądaną sekcję z taśmy za pomocą żyletki i wyrzucił do śmietnika. Wszystkie nagrania powstałe podczas sesji z Vigiem zostały umieszczone na kasecie demo i rozesłane do kilku wytwórni muzycznych, wzbudzając ich zainteresowanie.
Po podpisaniu kontraktu z DGC Records Nirvana rozpoczęła nagrywanie Nevermind w maju 1991. „In Bloom” była jedną z pierwszych piosenek, jakie grupa nagrała podczas sesji w Sound City Studios w Van Nuys w Kalifornii; Vig uznał, że dobrze będzie zacząć od dopracowania wersji, jaką zespół zarejestrował w Smart Studios. Aranżacje do „In Bloom” oraz innych utworów nagranych w 1990 z Vigiem pozostały niemal bez zmian; przyjęty do zespołu w 1990 perkusista Dave Grohl zastosował beat perkusyjny wypracowany przez Chada Channinga, dodał jednak nieco siły i precyzji w procesie nagrywania. Cobain śpiewał piosenkę coraz „ciężej” w trakcie procesu nagrywania, przez co Vig miał kłopoty z dostosowaniem poziomu głośności zwrotek i refrenu.