Po przewrocie majowym (1926) został 8 czerwca 1926 r. mianowany ministrem skarbu w rządzie Kazimierza Bartla. Odrzucał możliwość pokrycia deficytu budżetowego za pomocą praktykowanego w pierwszych latach niepodległości druku pieniądza papierowego. Klarner zapowiadał likwidację deficytu drogą oszczędności w wydatkach i wzrostu wpływów budżetowych, równocześnie opowiadając się przeciw obciążaniu „obywatela podatkami ponad jego zdolność płatniczą”. Dlatego też wzrost wpływów widział przede wszystkim w poprawie dochodowości przedsiębiorstw państwowych oraz rozwijających się monopoli skarbowych, równocześnie jednak zaproponował wprowadzenie 10% dodatku do istniejących podatków. Ważną częścią programu nowego ministra miała być stabilizacja waluty, czyli utrzymanie kursu złotego przez dłuższy czas na stałym poziomie, bez ścisłego określania jeszcze w tym czasie tej wartości.

Duże znaczenie przywiązywał Klamer do kwestii pozyskiwania kapitału zagranicznego, chociaż wyraźnie określał jego pożądane zadania. Był przeciwny kredytom konsumpcyjnym, popierał natomiast pożyczki inwestycyjne, nawet jeśli ich warunki okazywały się być trudne dla Polski.