Jeszcze zanim Wilhelm III Orański i Maria II Stuart wspólnie objęli tron w 1689 roku, pilnie apelowano o założenie banku narodowego, który dysponowałby kapitałem państwa i gromadził jego fundusze. Pomimo silnej konkurencji spośród różnych projektów przedłożonych w parlamencie przyjęto propozycję szkockiego kupca Williama Petersona. Londyńczyków poproszono o pożyczenie 1 200 000 funtów. W zamian za to rząd miał wypłacić udziałowcom ośmioprocentowe odsetki i stworzyć spółkę o nazwie The Governor and Company of the Bank of England. Pieniądze wpłynęły w ciągu dwóch tygodni i w roku 1694 Bank Anglii otworzył swe podwoje. Pierwszym gubernatorem banku został John Houblon, który został przedstawiony na banknocie 50-funtowym z roku 1990.

XVIII wiek Na początku klientom wpłacającym do banku funty, szylingi i pensy wydawano pokwitowania odręcznie napisane na papierze bankowym. Każdy posiadacz takich „banknotów” mógł je później wymienić na złoto albo monety. Oczywiście gdyby wszyscy zażądali swoich pieniędzy jednocześnie, bank by upadł. I kilka razy o mało do tego nie doszło. Na przykład w roku 1797 wojna z Francją doprowadziła kraj na krawędź ruiny finansowej.