Na Ziemi oraz na skolonizowanych planetach panuje ogólnoświatowa religia zwana merceryzmem (od nazwiska proroka Mercera, ang. mercy – łaska, miłosierdzie). Celem nowej religii jest utworzenie w ludzkiej świadomości duchowej wspólnoty ze wszystkimi istotami żywymi na Ziemi (od owada do człowieka), zagrożonymi wyginięciem po wojnie. Wyznawcy religii uczestniczą w specjalnych seansach empatycznych, w których za pomocą odpowiedniego urządzenia mogą wirtualnie połączyć się duchowo i fizycznie z osobą Mercera, symbolizującego wszelkie Życie. Podstawą moralną merceryzmu jest poczucie winy wobec bliźnich i świata zwierząt za dokonane przez człowieka zniszczenia. Dodatkowo zaszczepiane jest poczucie odpowiedzialności za los pozostałych przy życiu istot. Praktyczną realizacją płynących z religii nakazów jest chęć posiadania i opieki nad żywym zwierzęciem. W realnych warunkach społecznych szlachetna idea opieki wyrodnieje do wyznacznika pozycji społecznej i prestiżu, gdyż nie dla wszystkich wystarcza zwierząt z powodu ich bardzo małej liczby na planecie. Tylko nieliczni, najbogatsi, mogą się pochwalić prawdziwym stworzeniem (np. owcą lub kotem) – pozostali muszą się zadowolić posiadaniem pająka lub nabyć replikę mechaniczno-elektryczną. W ten sposób próbują w oczach sąsiadów podnieść swój status społeczny.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Czy androidy śnią o elektrycznych owcach? · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.