Tymczasem Antoniusz zwołał na 17 marca posiedzenie senatu. Powzięte na nim uchwały miały charakter kompromisowy. Na wniosek Cycerona uchwalono amnestię, jednakże Cezar nie został uznany za tyrana, nadto zatwierdzono wszystkie zarządzenia dyktatora – także prawo do posiadania przez weteranów ziemi, którą otrzymali z rąk Cezara. Brutus stał się więc przestępcą korzystającym z amnestii, choć uchwała została zredagowana w sposób nie uwłaczający jego godności.

18 marca Antoniusz podjął Brutusa obiadem, podczas którego stwierdził, że jako konsul nie może gościowi zagwarantować bezpieczeństwa wobec narastającego buntu mieszkańców Rzymu. Brutus zgodził się opuścić miasto. Ponieważ prawo nie pozwalało, aby urzędujący pretor wyjeżdżał ze stolicy na dłużej niż dziesięć dni, Antoniusz ogłosił edykt zezwalający Brutusowi przebywać poza miastem przez okres dłuższy od dopuszczalnego. Brutus wyjechał do pobliskiego Lanuwium.