Poetka zaczęła pracę w stolicy, udzielając korepetycji. W 1878 roku nagle zmarł jej ojciec. W tym też roku zaczęła uczestniczyć w konspiracyjnych i jawnych akcjach społecznych. W 1882 odbyła podróż do Austrii i Włoch, w 1883 r. wybrała się w dłuższą podróż do ówczesnego Karlsbadu w Czechach. Tam poznała Jaroslava Vrchlickiego, z którym nawiązała korespondencję.

Dzieliła swoje dzieci na trójkę „złą” i „dobrą”. Trójka „dobra”: Zofia, Laura i Jan – rozwijali się zgodnie z oczekiwaniami matki i nie sprawiali większych kłopotów wychowawczych. Trójka „zła”: Tadeusz, Stanisław oraz Helena. Synowie mieli problemy z ustatkowaniem się i regularnie popadali w długi, a z Heleną było najtrudniej ze względu na jej chorobę. W pewnym momencie Konopnicka postanowiła się od nich uniezależnić. Gdy najmłodsza córka została posłana do szkoły, Konopnicka wyjechała ze stolicy; od tego czasu dzieci odwiedzała, wspomagała finansowo i korespondowała z nimi, ale nie mieszkała z nimi i poświęciła czas swojemu rozwojowi, spędzała go między innymi w Wenecji, Zakopanem, Monachium czy Krakowie.