Zatem „otwarte” jest tym, co nie zastanawia (bo nie grozi).
Dasein i egzystencja Punktem wyjścia dla ontologicznych analiz Heideggera jest pewien szczególny byt określany przez niego jako Dasein. Nazwa ta nie stanowi jedynie etykietki, lecz jest pełną metaforycznych odniesień konstrukcją, która w założeniu autora ma w jednym słowie kumulować rezultat złożonych analiz bytu, do którego się odnosi. Z tego też względu jednoznaczne oddanie tego terminu w innym języku jest właściwie niemożliwe. W polskiej tradycji przyjęło się kilka tłumaczeń: jestestwo, przytomność, bycie-tu-oto, jawnobycie, obecność.
W wielkim uproszczeniu, można przyjąć, że Dasein to człowiek. Należy pamiętać jednak, że zestawienie to ma jedynie ułatwić zrozumienie o czym mowa, a stawianie znaku równości pomiędzy tymi terminami jest absolutnym błędem.
Dasein to byt, który jest w taki sposób, że odnosi się do bycia, ujawnia ukryte niejako „za” bytem bycie. Innymi słowy przekracza byt w kierunku bycia. Ten specyficzny sposób bycia, który jest dany Dasein, Heidegger określa słowem „egzystencja”. Jako że Dasein jest punktem wyjścia analizy Heideggera, nosi ona miano analizy egzystencjalnej.