21 lutego 1981 część budynku głównego rozgłośni RWE została wysadzona w ataku terrorystycznym w wyniku eksplozji bomby. Zniszczenia oszacowano na 2 mln dolarów, rannych zostało kilku pracowników, ale nie było ofiar śmiertelnych. Po otwarciu archiwów Stasi ujawniono, że za atak był odpowiedzialny Ilich Ramírez Sánchez (ps. Carlos, Szakal), a zamach zlecił dyktator komunistycznej Rumunii Nicolae Ceaușescu – Securitate wynajęła Sáncheza (Carlosa), by dokonał zamachu na Iona Mihaia Pacepę, najwyższego rangą oficera wywiadu bloku wschodniego, który przeszedł na stronę Zachodu. Carlos za zamordowanie Pacepy miał otrzymać milion dolarów, a ponieważ nie mógł go odnaleźć, 21 lutego 1981 roku wysadził w powietrze z użyciem materiałów wybuchowych przekazanych mu przez Securitate część głównej siedziby RWE w Monachium. RWE w tym okresie wielokrotnie nadawała list Pacepy do jego córki Dany, w którym wyjaśniał powody, które go ostatecznie skłoniły do przejścia na stronę Zachodu.
Dzisiaj odwiedzający praski budynek stacji przechodzą przez wykrywacz metali, ze względu na obawę przez zamachami terrorystycznymi planowanymi przez niektóre dyktatury. Obecnie zagłuszane są czasem audycje nadawane do Iranu. Były też doniesienia o zagłuszaniu lokalnej stacji UKF retransmitującej audycje w Kijowie.