Według niektórych źródeł owe pogłoski i panika, jaka później wybuchła, były umyślnie podsycane przez Andronika Dukasa, syna Jana Dukasa, który właściwie został zabrany na wyprawę jako zakładnik, a w bitwie dowodził strażą tylną, w normalnych warunkach najmniej narażoną na niebezpieczeństwo. Gdy nastąpił odwrót, dowodzenie strażą tylną nabrało dużego znaczenia, bowiem dopóki ona była na posterunku, Turcy nie mogli skutecznie zastosować swojej taktyki okrążającej. Straż tylna jednak załamała się, prawdopodobnie nie bez udziału Andronika, który miał wszelkie powody, by życzyċ cesarzowi klęski. Gdyby Roman wyszedł z tej kampanii zwycięsko, jego synowie z Eudoksją Makrembolitissą odsunęliby od sukcesji synów Konstantyna Dukasa. Po załamaniu się straży tylnej Turcy mogli oskrzydlić Bizantyńczyków i udało im się oddzieliċ część armii bizantyńskiej od sił głównych. Wkrótce armia cesarstwa poszła w rozsypkę, jednak większość jej żołnierzy zdołała uciec, bowiem główny impet tureckiego uderzenia został skierowany na elitarny korpus wokół cesarza, który próbował dokonaċ zwrotu i wycofać się z pola bitwy, co się jednak nie udało.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Bitwa pod Manzikertem · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.