Część armii została wysłana w celu zdobycia Chleat pod wodzą Józefa Tarchaniotesa, sam cesarz zaś przystąpił do oblężenia Manzikertu, które bardzo szybko zakończyło się sukcesem. Wprowadzono do twierdzy garnizon, pozostali zaś żołnierze obozowali na zewnątrz. W tym momencie furażerowie przynieśli cesarzowi wiadomość o pojawieniu się znacznych sił tureckich i bardzo szybko zrozumiano, że wojska bizantyjskie mają do czynienia z armią pod dowództwem samego sułtana Alp Arslana. Roman wezwał Tarchaniotesa, odpowiedzi jednak nie było. Sułtan zaproponował układ pokojowy, cesarz jednak odrzucił go, słusznie sądząc, że czeka on na posiłki i jest to tylko gra na zwłokę. W roku 1071 Alp Arslan najechał Syrię z zamiarem podjęcia świętej wojny przeciwko Fatymidom, lecz kiedy był już pod Aleppo, dowiedział się, że cesarz bizantyjski wraz z wielką armią wyruszył na Armenię i zawrócił, obawiając się o tyły swoich wojsk. W tym momencie nie wszystkie oddziały zdążyły się jeszcze znaleźć na miejscu – wydaje się, że armia Seldżuków była mniejsza niż siły znajdujące się pod komendą Romana.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Bitwa pod Manzikertem · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.