Wieści o najeździe mołdawskim dotarły do króla Zygmunta I podczas sejmu walnego w Piotrkowie. Pierwszy oddział wysłano już 12 grudnia. Hetman polny koronny Jan Koła z Dalejowa, dysponujący zaledwie ok. 1400 zbrojnymi w 11 chorągwiach próbował powstrzymać pochód Raresza. Wydał bitwę pod Chocimierzem w dniu 31 grudnia 1530, lecz poniósł dotkliwą klęskę w walce z czterokrotnie liczniejszym nieprzyjacielem.

Teraz postanowiono przygotować solidną armię. Po długich negocjacjach szlachta zgodziła się opodatkować na potrzeby wojny. W kwietniu podjęto decyzję o wysłaniu Jana Ocieskiego z misją dyplomatyczną do Stambułu, z której wrócił w lipcu z dobrymi wiadomościami, iż sułtan Sulejman Wspaniały odcina się od działań Petryły, lecz podkreślił niezbywalne prawa do mołdawskiego lenna. Oznaczało to, że Polska może odebrać Pokucie, ale nie może wkroczyć w głąb hospodarstwa.