Polskie elity nie były skłonne do prewencyjnego uderzenia na Mołdawię, gdyż obawiano się reperkusji ze strony tureckiej, a świeża była pamięć o klęsce Węgrów w bitwie pod Mohaczem 1526, w której zginął król Ludwik II Jagiellończyk i praktycznie cała armia, co doprowadziło do politycznego rozkładu Węgier.
Raresz liczył, że strach przed Turcją zagwarantuje mu bierność Polski wobec zaboru Pokucia i latem 1530 wystąpił o zwrot tych ziem argumentując, że są częścią Hospodarstwa Mołdawskiego. Jednocześnie wysłał wojska, by zaczęły atakować polskie oddziały strzegące pogranicza, zaś kiedy opadną wody w Dniestrze i Prucie, miały je przekroczyć.
Przed bitwą thumb|upright|left|Jan Amor Tarnowski, zwycięzca spod Obertyna
Wkroczenie Mołdawian nastąpiło 3 grudnia 1530 i już dzień później padła pierwsza warownia w Śniatyniu, w której schronili się pobrzeźnicyNazwa polskiej straży granicznej. na wieść o zbliżającej się armii. Dzięki temu Raresz miał otwartą drogę w głąb Pokucia. Następnego dnia padła Kołomyja, opór stawiał jedynie Gwoździec.