klub tak mały i pozbawiony znaczenia nie mógł nakładać na Bartla – jako premiera ani „instrukcji”, ani „zobowiązań”. W tym samym dniu Piłsudski wystosował list do szefa gabinetu, w którym przedstawił warunki, po spełnieniu których zdecyduje się na ponowne wejście do rządu. Postulował przede wszystkim przywrócenie dekretu o organizacji najwyższych władz wojskowych z 7 stycznia 1921 (umożliwiał on kierowanie ministerstwem spraw wojskowych bez kontroli rządu i Sejmu). 9 czerwca 1926 gabinet przywrócił dekret, na swoim pierwszym posiedzeniu, przyjmując także uchwałę zwiększającą kompetencje prezydenta. Bartel spotkał się z przedstawicielami klubów parlamentarnych, deklarując w rozmowie z nimi swe oddanie parlamentaryzmowi, ale podkreślał jego zdaniem ważniejszą kwestię – rozwój gospodarczy kraju. Na spotkaniu z senatorami przedstawił konieczność m.in. walki z biurokracją, wprowadzenia apolityczności wojska oraz likwidacji Ministerstwa Robót Publicznych. Stwierdził także, że przed zamachem majowym w Polsce nie było demokracji, ponieważ rządziła (...) oligarchia i konwenktykle przywódców wpływowych klubów.