Po śmierci Mieszka ster rządów zapewne chciała przejąć Rycheza, być może wcześniej skłócona z mężem. Kazimierz ulegał woli ambitnej matki. Ona sama najprawdopodobniej wywiozła z kraju koronę królewską Mieszka II (w okresie rządów Bezpryma), co obecnie odczytuje się jako przejaw dbałości o prawa syna do tronu. Kazimierz nie zdołał się jednak koronować ze względu na trudności wewnętrzne (możni nie życzyli sobie koronacji) i zewnętrzne (sprzeciw Cesarstwa).

Wielkopolska uległa buntowi ludowemu skierowanemu przeciwko możnowładcom oraz Kościołowi i nastąpił masowy powrót do wierzeń przedchrześcijańskich. Na Mazowszu powstało oddzielne państwo Miecława (Masława). Na Pomorzu władzę przejęła miejscowa dynastia. W 1038 r., wykorzystując sytuację wewnętrzną Polski i panujące bezkrólewie, książę czeski Brzetysław I najechał zbrojnie Polskę, rabując ogromne bogactwa. Złupił on Wielkopolskę, niszcząc siedziby biskupie w Poznaniu i Kruszwicy. Ze zdewastowanej stolicy kraju, Gniezna, wywiózł do Pragi relikwie św. Wojciecha, Radzyma Gaudentego i pięciu eremitów, krzyż złoty ofiarowany przez Mieszka I, który ważył trzy razy tyle co on sam, złote tablice wysadzane klejnotami i wiele innych kosztowności. Jak pisał Gall Anonim: „I tak długo wspomniane miasta pozostawały w opuszczeniu, że w kościele św. Wojciecha Męczennika i św.