Zgodnie z tym założeniem, języki różnicowałyby się coraz bardziej w miarę oddalania się mówiących nimi ludów od swojej pierwotnej siedziby. W świetle tych założeń praojczyzną języków bantu miałyby być tereny Wyżyny Katanga w południowo-wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga (za hipotetyczne jądro języków bantu często uznaje się w tym kontekście język bemba). Teza ta jest jednak krytykowana.
Hipoteza B. Heinego W latach 70. XX wieku kilku niemieckich uczonych, m.in. Bernd Heine, Hans Hoff i Rainer Vossen, zaproponowało kilkuetapowy proces rozprzestrzeniania się języków bantu. Podobnie jak Greenberg za ich pierwotną siedzibę uznali tereny dzisiejszego Kamerunu. Zdaniem niemieckich uczonych drugim ośrodkiem były tereny Konga, skąd języki bantu rozprzestrzeniły się na południe, ku Angoli, Namibii i RPA oraz na południowy wschód, gdzie posługujące się nimi ludy utworzyły drugi ośrodek kulturowy. Znajdować się on miał na obszarze wskazanym przez Guthriego jako praojczyzna wszystkich języków bantu, a więc na terenie wyżyny Katanga w południowo-wschodniej Demokratycznej Republice Konga. Zgodnie z teorią niemieckich uczonych stąd miała nastąpić ostatnia faza ekspansji języków bantu na Afrykę Wschodnią.