Znajdował się w niej sklep spożywczy Augusta Kowalsky’ego, masarnie prowadzili Leon Rogosch i August Schady, piekarnie Erich Korgel i Joseph Gabor. Pocztę prowadziła Maria Namyslo. Gospody były prowadzone przez Marię Namyslo i Josefa Donitza. Funkcjonowała orkiestra dęta oraz ochotnicza straż pożarna. We wsi był folwark z gorzelnią i lasem należący do Reichsgrafa von Oppersdorff z Głogówka. W latach 20. XX wieku w pobliskim lesie powstała leśniczówka (wysadzona w latach 80. XX wieku). W 1938 zbudowano betonową drogę do Krapkowic.
Według wyników ankiety kościelnej z 1931, odsetek Polaków wśród mieszkańców Brożca oceniono na 30–40%. W 1938 nazistowska organizacja Bund Deutscher Osten, zbierająca dane na temat języków używanych przez Ślązaków, napisała raport z ankiety przeprowadzonej w Brożcu: „Brożec. pow. prudnicki (r. 1937–38): Nie zaznacza się wzrost języka niemieckiego. W czasie próby zbierania podpisów – celem zwiększenia liczby nabożeństw niemieckich ujawniła się kontrakcja, podczas której przywódca wieśniaków Jan Kurpiela i ogniomistrz z miejscowej straży pożarnej, Cebula Alojzy, osobiście zbierali podpisy, aby się przeciwstawić tej akcji. Od tego czasu jest spokój, lecz Niemcy odczuwają nawet spadek niemczyzny w Kościele”.