Interpretacja wielu umysłów wykorzystuje ten obraz, ale dodaje do niego tezę o określonych stanach mentalnych obserwatora.

W takim ujęciu dekoherencja ma wyjaśniać, dlaczego pewne stany aparatury i układów makroskopowych zachowują się quasi-klasycznie, natomiast interpretacja wielu umysłów dodaje tezę o odpowiadających im określonych perspektywach świadomych. Autorzy zwracali jednak uwagę, że jest to dodatkowe założenie psychofizyczne, którego sama mechanika kwantowa nie wymaga. Dlatego interpretacja wielu umysłów jest często omawiana nie tylko w fizyce podstawowej, lecz także w filozofii nauki i filozofii umysłu.

Problemy i krytyka Najczęściej dyskutowanym problemem jest status ontologiczny samych umysłów. Jeżeli umysły są czymś innym niż stany fizyczne mózgu, interpretacja może wyglądać na dualistyczną. Jeżeli natomiast są w pełni zależne od stanów mózgu, trzeba wyjaśnić, jak wiele określonych stanów mentalnych może odpowiadać fizycznemu opisowi superpozycyjnemu. Zarzut „mindless hulks” był szczególnie problematyczny dla wersji single-mind, w której tylko jedna gałąź miałaby być powiązana z umysłem. Wersja many-minds miała ten problem ominąć przez przypisanie wielu umysłów odpowiednim stanom obserwatora, choć problem ten powraca w dyskusjach o superweniencji i lokalności.