Takie ujęcie ma zachować prospektywne znaczenie prawdopodobieństwa: przed pomiarem obserwator nie wie, który przyszły stan mentalny będzie jego perspektywą doświadczeniową. W przeciwieństwie do prostego stwierdzenia, że „wszystkie wyniki zachodzą”, interpretacja wielu umysłów próbuje więc odtworzyć zwykłą rolę przewidywań probabilistycznych. Krytycy, w tym , wskazywali jednak, że nie jest oczywiste, czy miara umysłów może pełnić tę samą funkcję normatywną, co prawdopodobieństwo w standardowej teorii decyzji i w praktyce eksperymentalnej.

Warianty stanowiska W literaturze nie ma jednej, kanonicznej wersji interpretacji wielu umysłów. Wczesna linia Zeha była mocno związana z dekoherencją i z próbą zachowania psychofizycznego paralelizmu: stany mentalne miały odpowiadać stabilnym, quasi-klasycznym stanom fizycznym, które wyłaniają się z oddziaływania układu z otoczeniem. Wersja Alberta i Loewera wyraźniej akcentowała natomiast szczególny status umysłów jako zawsze określonych, nawet wtedy, gdy stan fizyczny ciała i mózgu jest opisany superpozycją.