Teorie cytowane przez naukowców obejmują tezę „pozostawionych w tyle”, która zakłada, że wzrost prawicowego populizmu na Zachodzie ma swoje korzenie w jednostkach lub społecznościach, które czują się zaniedbane przez rozwijające się społeczeństwo i decydentów politycznych. Naukowcy wskazali, że trendy globalizacji i deindustrializacji przyczyniają się do ubóstwa ekonomicznego i społecznego, które leży u podstaw zjawiska trumpizmu.

Niektórzy amerykańscy naukowcy charakteryzują tezę o „pozostawionych w tyle”, jako rosnącą rozbieżność między tak zwanymi „centrami mózgów” i „miastami supergwiazd”, czyli dużymi miastami w stanach na zachodzie i wschodzie Stanów Zjednoczonych, na jednym krańcu, a byłymi stanami przemysłowymi (Pas rdzy), takimi jak Michigan czy Pensylwania, które utraciły miejsca pracy i mieszkańców na drugim. Inni charakteryzują problem jako rozbieżność między regionami, które skorzystały z dobrodziejstw globalizacji i postępu technologicznego, a tymi, które poniosły ciężar destrukcyjnych skutków związanych z tymi zjawiskami.