korpusu armii Donieckiej Republiki Ludowej. Z kolei brytyjskie Ministerstwo Obrony podało, że ukraińskie kontrataki w Siewierodoniecku pozbawiły rosyjskie wojska znacznej części „siły operacyjnej”, którą wcześniej uzyskali dzięki koncentracji jednostek bojowych. Ponadto rosyjskie wojsko częściowo opierało się na oddziałach rezerwowych z obwodu ługańskiego, które były słabo wyposażone i wyszkolone oraz pozbawione ciężkiego sprzętu w porównaniu do zwykłych jednostek. Powodem tego była prawdopodobnie chęć ograniczenia strat regularnych wojsk rosyjskich.

6 czerwca Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że ukraińscy żołnierze utrzymują swoje pozycje w Siewierodoniecku, gdzie toczyły się zacięte walki uliczne. Według SG Ukrainy Rosjanie ostrzeliwali pozycje ukraińskie z moździerzy i artylerii. Z kolei rzecznik ministerstwa obrony Ołeksandr Motuzianyk przyznał, że Rosja nie oszczędzała ani żołnierzy, ani sprzętu, aby zdobyć Siewierodonieck. Następnie według własnych oświadczeń rosyjskie wojsko i wspierani przez nich separatyści zajęli miasto Świętogórsk w obwodzie donieckim.