Mieszko miał więc na wszystkich granicach samych wrogów, rosła też liczba przeciwników w kraju, poza wymienionymi wcześniej zazdrosnymi braćmi, była także rosnąca klasa możnowładców, niechętna silnej scentralizowanej władzy, wczesnopiastowska armia, funkcjonująca systemem monarchii wojennej, wymagająca utrzymywania się z łupów zdobywanych w zwycięskich kampaniach i ludność pogańska, buntująca się przeciwko chrystianizacji prowadzonej przez monarchów i instytucje kościelną, zarządzaną w wówczas dużej mierze przez obcokrajowców nie znających rodzimego języka (patrz: tzw. Reakcja pogańska w Polsce).

Nastroję wśród ludności Polski miały być napięte od dłuższego czasu, jeszcze za rządów Chrobrego, prawdopodobnie potęgowane jego mocarstwową polityką. Do pierwszych wystąpień miało dość w 1022 roku, kolejne miały mieć miejsce w 1025, w roku objęcia władzy przez Mieszka II.

Pomimo niekorzystnego położenia Mieszko próbował kontynuować politykę ojca, mieszając się między innymi wewnętrzne sprawy Rzeszy, nawiązując współpracę z tamtejszą antycesarską opozycją, podkreślając przez to swoją niezależność.