Emden – niemiecki krążownik lekki z okresu międzywojennego i II wojny światowej, jedyny okręt swojego typu, w służbie w latach 1925–1945. Był pierwszym krążownikiem i zarazem pierwszym większym okrętem zbudowanym w Niemczech dla marynarki wojennej Reichsmarine po I wojnie światowej, stanowiąc rozwinięcie ostatnich niemieckich projektów z czasu poprzedniej wojny. Nazwę tę nosiły wcześniej dwa inne krążowniki niemieckie z okresu I wojny światowej.
W okresie międzywojennym był wykorzystywany jako krążownik szkolny, odbywając dziewięć dalekich rejsów, w tym dwa dookoła świata, szkoląc przyszłe kadry Kriegsmarine i prezentując banderę niemiecką na świecie. Podczas II wojny światowej na ogół służył do szkolenia na Bałtyku, poza tym był wykorzystywany bojowo w kampanii norweskiej i ataku na ZSRR oraz do stawiania min. Nie miał starć z większymi okrętami wroga. W 1945 roku uszkodzony w Kilonii przez lotnictwo, został samozatopiony pod koniec wojny.
Uzbrojenie główne stanowiło osiem pojedynczych dział kalibru 15 cm (149 mm). Wyporność standardowa krążownika wynosiła 5600 ts, a długość 155 m. Napęd stanowiły turbiny parowe, pozwalające na osiągnięcie prędkości maksymalnej ponad 29 węzłów.
Projektowanie i budowa Postanowienia traktatu wersalskiego, nakładające ograniczenia na rozwój niemieckiej armii po I wojnie światowej, zezwalały Niemcom na posiadanie jedynie sześciu krążowników, o maksymalnej wyporności 6000 t każdy i kalibrze dział do 150 mm. Jednocześnie zwycięskie mocarstwa pozostawiły Niemcom tylko osiem małych i przestarzałych krążowników pancernopokładowych z początku stulecia (w tym dwa w rezerwie), odbierając nowsze krążowniki lekkieByły to: „Niobe”, „Nymphe”, , „Thetis”, , „Amazone”, „Berlin” i „Hamburg”. . Nowe jednostki można było budować tylko na wymianę starych po upływie 20 lat od ich wejścia do służby. Już na początku lat 20. podjęto więc w Niemczech budowę pierwszego nowego krążownika lekkiego na zamianę najstarszego „Niobe” z 1900 roku. Na skutek wyjątkowo trudnej sytuacji ekonomicznej po wojnie i braku czasu nie prowadzono jednak początkowo prac projektowych nad całkowicie nowym typem, lecz konstrukcja nowego okrętu została oparta na ulepszonym projekcie ostatnich krążowników lekkich okresu wojny typu Cöln. Główne różnice stanowiły nadbudówki, zmniejszona do dwóch liczba kominów i ulepszone rozmieszczenie artylerii. Wyporność konstrukcyjna okrętu wprawdzie wynosiła 6056 ton, lecz dzięki przyjęciu w 1922 roku na konferencji waszyngtońskiej do porównywania okrętów miary wyporności standardowej, ustalono ją dla nowego krążownika na 5600 ts (długich ton), przez co była nawet nieco niższa od dopuszczalnejWyporność konstrukcyjna w marynarce niemieckiej była liczona z uwzględnieniem 40% zapasów przenoszonych przez okręt. . W marcu 1921 roku Reichstag wyasygnował środki na budowę krążownika i 7 kwietnia 1921 roku marynarka podpisała umowę ze stocznią. Wybór stoczni państwowej został dokonany w celu podreperowania ekonomii po wojnie i utrzymania zatrudnienia wykwalifikowanych robotników.
thumb|„Emden” od dziobu, 1928 rok Stępkę pod budowę nowego okrętu położono 8 grudnia 1921 roku w stoczni Marynarki (Marinewerft) w Wilhelmshaven, jako setnej jednostki tam budowanej. Budowę prowadzono pod tymczasowym oznaczeniem: krążownik „A” (Kreuzer A) lub Ersatz Niobe (zamiennik „Niobe”). Etap budowy na pochylni znacznie się przeciągnął się z uwagi na kryzys ekonomiczny w Republice Weimarskiej i powojenne rozstrojenie gospodarki, w połączeniu z francuską okupacją Zagłębia Ruhry, utrudniającą dostawy z zakładów stalowych Kruppa. Uroczyste wodowanie i nadanie nazwy nastąpiło 7 stycznia 1925 roku. Okręt otrzymał nazwę pochodzącą od miasta Emden po krążowniku „Emden”, który odznaczył się na początku I wojny światowej, i drugim krążowniku z końca wojny. Matką chrzestną była wdowa po niedawno zmarłym dowódcy pierwszego „Emdena”, Jutta von Müller. Krążownik otrzymał również na dziobie emblemat Krzyża Żelaznego, którym został odznaczony pierwszy „Emden”. Prace wyposażeniowe trwały już szybciej i krążownik wszedł do służby w Reichsmarine 15 października 1925 roku.
Krążownik „Emden” był okrętem udanym; choć odpowiadał konstrukcyjnie standardom I wojny światowej, lecz był w tym zakresie podobny do zagranicznych krążowników budowanych w tym okresie, jak brytyjskie typu E i amerykańskie Omaha. Na skutek jednak ograniczenia wyporności i zastosowania siłowni o mocy jak w projektach z I wojny światowej ustępował nowym krążownikom w prędkości. Jego główną wadą okazała się później przestarzała artyleria – pojedyncze działa z maskami pancernymi. Jej rozstawienie było jednak krokiem naprzód w stosunku do wcześniejszych krążowników niemieckich i odpowiadało ówczesnym standardom – dopiero równocześnie projektowane francuskie krążowniki typu Duguay-Trouin miały całą artylerię w wieżach. Należy jednak zaznaczyć, że pierwotny projekt niemiecki zakładał podobne nowoczesne rozmieszczenie ośmiu dział w podwójnych stanowiskach, zwiększające możliwość użycia całej artylerii, lecz nie wyraziła na niego zgody międzysojusznicza komisja nadzoru, będąca pod wpływem francuskim. Według jednak , komisja nadzoru nie wyraziła zgody na zastosowanie dłuższych dział o długości L/55, gdyż traktat wersalski zabraniał Niemcom rozwoju nowych systemów artyleryjskich, natomiast od dwudziałowych wież odstąpiono, gdyż ich opracowanie wymagałoby znacznych środków. Inne publikacje podają, że niemiecki przemysł po wojnie nie był w stanie opracować i dostarczyć podwójnych stanowisk na czas (, ). Okręt miał też dobrą dzielność morską i wytrzymałość kadłuba, umożliwiającą atlantyckie rejsy (w odróżnieniu od późniejszych niemieckich lekkich krążowników). Kolejne niemieckie krążowniki lekkie typu K, projektowane w latach 1924–1925, stanowiły już natomiast całkowite odejście od projektu „Emdena”.
Opis Architektura i konstrukcja kadłuba thumb|Sylwetka „Emdena” według materiałów amerykańskiego wywiadu – stan z końca lat 30. Poniżej kąt ostrzału artylerii i schemat opancerzenia. thumb|„Emden” około 1928-1930 roku. Widoczne wysokie stengi masztów i wysokie kominy. „Emden” powtarzał architekturę niemieckich krążowników lekkich z drugiej połowy I wojny światowej, aczkolwiek z ulepszeniami, z których najistotniejszym było ustawienie dwóch dział na dziobie w superpozycji – w dwóch poziomach, na podwyższonym piętrze nadbudówki, a nie obok siebie, co pociągnęło za sobą także podwyższenie i odsunięcie do tyłu nadbudówki dziobowej. Rozwiązanie takie, polepszające użycie uzbrojenia i zmniejszające zalewanie nadbudówki, było wcześniej znane z brytyjskich krążowników typów C (późnych) i D. Ponadto na śródokręciu, w miejsce trzech kominów krążowników typu Cöln, zastosowano dwa kominy. Kadłub miał podwyższony pokład dziobowy na 35% długości, przechodzący na śródokręciu w pokład nadbudówki, ciągnącej się do rufy. Z tyłu nadbudówki dziobowej znajdował się charakterystyczny masywny maszt rurowy ze stanowiskiem kierowania ogniem na szczycie. Pierwotnie maszt ten był wysoki (sięgający 34 m od powierzchni wody), rozszerzający się lejkowato u góry, lecz okazał się zbyt chwiejny i już na początku 1926 roku obniżono go o 7 m i zmieniono formę stanowiska kierowania ogniem. Maszt rurowy miał za stanowiskiem kierowania ogniem wysoką stengę (26-metrową, później 13-metrową). Okręt miał ponadto maszt na nadbudówce rufowej, początkowo wysoki, później obniżony. W 1933/1934 roku po bokach drugiego komina dodano 4-metrowe wsporniki dla anten radiowych, a w 1937 roku zamiast nich dodano maszt na tylnej krawędzi drugiego komina, z rozsuwaną teleskopowo stengą. Krążownicza forma rufy pozostała tak sama, jak na pierwowzorach. Rysunki wskazują natomiast, że zmieniono istotnie kształt dziobnicy pod linią wodną, ze ściętej na tworzącą kąt zbliżony do prostego. Dziobnica nad wodą była lekko sierpowato wygięta, podczas remontu latem 1937 roku zamieniona na prostą lekko skośną. Na samym początku służby drugi komin był niższy od pierwszego, lecz jesienią 1926 roku podwyższono go o 2 metry dla polepszenia odprowadzania spalin. Następnie jednak podczas modernizacji w latach 1933–1934 obniżono oba kominy o 2 metry dla zmniejszenia wysoko położonych mas.
Kadłub miał długość całkowitą 155,1 m, na linii wodnej 150,5 m, a szerokość 14,3 m. Zanurzenie wynosiło od 5,15 m przy wyporności standardowej do 5,93 m przy pełnej. Wyporność konstrukcyjna wynosiła 6056 ton, standardowa 5600 ts (5689 t), a pełna 6990 ts (7102 t). Wysokość kadłuba na śródokręciu od stępki do pokładu górnego wynosiła 8,96 m, a wysokość burt nad wodą na śródokręciu 3,66 m przy normalnej wyporności.
Kadłub dzielił się poprzecznymi grodziami na 23 przedziały wodoszczelne, numerowane od rufyTak m.in. , . Odmiennie i podają 17 przedziałów wodoszczelnych, lecz przekroje pokazują 23 przedziały (np. Trubicyn s. 8-9).. Podwójne dno rozciągało się od przedziału VI do XVIII, względnie od wręgi 22 do 90. Zajmowało około 56% długości okrętu i mieściło zbiorniki paliwa, wody i olejów. Największymi przedziałami były maszynownie (VIII i X) i rufowa kotłownia (XI). Dziobowy komin zbierał spaliny z mniejszych kotłowni w przedziałach nr XII–XIV, a rufowy z czterech kotłów w przedziale XI. Kadłub wykonany był we wzdłużnym systemie naboru. Odstęp między wręgami wynosił 1350 mm. W konstrukcji po raz pierwszy w okręcie tej wielkości zastosowano częściowo spawanie. Okręt miał dwa ciągłe pokłady na całą długość – główny (pancerny) i górny oraz pokład dziobowy. Główna centrala bojowa znajdowała się pod pokładem pancernym, połączona opancerzonym szybem z w nadbudówce. Marynarze mieli pomieszczenia w kadłubie na dziobie, podoficerowie na rufie, a oficerowie w nadbudówkach. Załoga wynosiła w czasie pokoju 483 ludzi (19 oficerów), a w 1940 roku 582 ludzi (26 oficerów), natomiast do celów szkolnych 683 ludzi (30 oficerów).
Uzbrojenie thumb|Pomost nawigacyjny i działo nr 2, osłonięte od tyłu pokrowcem. Kwiecień 1940 roku, początek operacji norweskiej (w tle krążownik „Blücher”).