right|thumb|ORP „Orzeł” (85A) Polskie okręty podwodne – w polskiej Marynarce Wojennej od jej powstania po czasy współczesne służbę pełniło 25 okrętów podwodnych dziewięciu typów. Pierwszym polskim okrętem podwodnym był zamówiony we Francji ORP „Wilk”, przyjęty do służby 31 października 1931 roku. Na początku drugiej wojny światowej polska marynarka posiadała trzy starzejące się okręty produkcji francuskiej i dwie nowoczesne jednostki zbudowane w Holandii. W czasie kampanii wrześniowej ich potencjał nie został wykorzystany; trzy okręty zostały internowane w Szwecji, a dwie jednostki – ORP „Orzeł” i ORP „Wilk” przedostały się do Wielkiej Brytanii, skąd kontynuowały walkę. Podczas wojny Marynarka Wojenna wydzierżawiła od Wielkiej Brytanii trzy dalsze okręty podwodne; utracono ogółem dwie jednostki. Po II wojnie światowej do kraju wróciły okręty internowane i „Wilk”, poza tym flotę podwodną tworzyły okręty budowane w Związku Radzieckim. Współcześnie w polskiej marynarce służy jeden okręt podwodny: ORP „Orzeł”.

Okręty podwodne do 1945 roku right|thumb|ORP „Wilk”, pierwszy polski okręt podwodny Już od chwili powstania polskiej Marynarki Wojennej planowano posiadanie przez nią okrętów podwodnych. Pierwszy plan z 1919 roku, obejmujący zakup lub otrzymanie dwóch okrętów podwodnych, nie powiódł się, natomiast duży plan rozbudowy floty z 1920 roku, przewidujący posiadanie m.in. 45 okrętów podwodnych, był całkowicie nierealny z przyczyn finansowychCzesław Rudzki: Polskie okręty podwodne 1926-1969, s. 16-17.. Dopiero w 1926 roku stało się możliwe zamówienie pierwszych trzech jednostek, które zbudowano we Francji dzięki uzyskaniu tam kredytówCzesław Rudzki: Polskie okręty podwodne 1926-1969, s. 30-32.. Pierwszymi polskimi okrętami podwodnymi były trzy podwodne stawiacze min typu Wilk, konstrukcji francuskiej. Wodowany jako pierwszy ORP „Wilk” został przyjęty do służby 31 października 1931 roku, jakkolwiek pierwszym okrętem, który przybył do Polski i został formalnie przyjęty w skład polskiej floty (2 sierpnia 1931), był ORP „Ryś”Czesław Rudzki: Polskie okręty podwodne 1926-1969, s. 36-39.. Marynarka Wojenna zamierzała w tym czasie nabyć dziewięć okrętów podwodnych (pozostałe sześć torpedowych); na przeszkodzie temu stanęły jednak zjawiska o charakterze korupcyjnym we Francji i działania francuskich polityków oraz lobby przemysłowych, żądających podziału środków pieniężnych pochodzących z francuskiej pożyczki zgodnie z francuskimi potrzebami, niekoniecznie zaś zgodnie z polskimi planami strategicznymiMichael A. Peszke: Poland's Navy, s. 21-25.. W efekcie, oczekiwana przez Polskę liczba 9 okrętów podwodnych została zmniejszona do trzech, francuskim stoczniom zostały zaś powierzone kontrakty na budowę dwóch niszczycieli, które nie były przez Polskę planowane. W dodatku francuskie okręty podwodne nękane były licznymi problemami technicznymi, a i niszczyciele nie były sukcesem. W latach 1931–1932 pierwsze zbudowane we Francji okręty podwodne zostały przyjęte do służby w Marynarce Wojennej i podjęły działalność operacyjną, tworząc Dywizjon Łodzi Podwodnych, pod dowództwem kmdr. ppor. Eugeniusza Pławskiego. Po „Wilku”, do wybuchu drugiej wojny światowej, do dyspozycji Polski zostały oddane cztery kolejne jednostki typów Wilk („Żbik” i „Ryś”) oraz Orzeł („Orzeł” i „Sęp”). W 1931 roku hiszpańska marynarka wojenna proponowała sprzedaż Polsce starego okrętu A-2 z 1917 roku, który miał ewentualnie otrzymać nazwę „Kuna”, lecz oferta nie została przyjętaAndrzej S. Bartelski: Nieoczekiwany suplement do historii ORP Kuna, w: „Morze, Statki i Okręty”, 5/2007, s. 34-35. We wcześniejszej literaturze przypuszczano, że okrętem tym miał być nowszy E-1 (por. cytowana tamże literatura).. Po unieważnieniu – w atmosferze skandalu spowodowanego fałszerstwami francuskich stoczni – konkursu na projekt i budowę okrętów nowego typu, budowa dwóch kolejnych jednostek podwodnych dla polskiej floty została powierzona stoczniom holenderskim. Najnowocześniejsze ówcześnie na świecie okręty typu OrzełPaul E. Fontenoy: Submarines: An Illustrated History, s. 266. zaprojektowane zostały przez biuro konstrukcyjne Nederlandische Veerenigde Scheepsbouw Bureaux, przy udziale konstruktorów Wydziału Budowy Okrętów polskiego Kierownictwa Marynarki Wojennej. Ostatecznie, Marynarka Wojenna weszła w drugą wojnę światową z trzema starzejącymi się już okrętami produkcji francuskiej i dwoma nowoczesnymi jednostkami zbudowanymi w Holandii. W ramach sześcioletniego planu rozbudowy armii planowano zakupić 3 nowe okręty podwodne. Początkowo planowano dalszą współpracę ze stocznią holenderską, lecz zabrakło funduszy. Następnie mimo perypetii z budową okrętów podwodnych typu Wilk, budowę nowych okrętów podwodnych powierzono Francji. Uzgodniono że nowe okręty podwodne będą budowane pod numerem projektowym 5157. Dwie pierwsze jednostki projektu zamówiono w październiku 1938 roku i rozpoczęto budowę w stoczniach w Hawrze i Nantes. Planowano że trzecią jednostkę uda się zamówić w 1940 roku. Prace na pochylniach ruszyły wiosną 1939 roku, lecz zostały przerwane do kwietnia 1940 roku. Po kapitulacji Francji w czerwcu 1940 roku kadłuby okrętów zniszczono na pochylniach, żeby nie wpadły w ręce Niemców. left|thumb|ORP „Sęp” w 1938 roku Kampanię morską polskich okrętów podwodnych we wrześniu 1939 roku należy ocenić negatywnie, głównie z powodu jej złego zaplanowania przez Kierownictwo Marynarki Wojennej. Już bowiem pierwsze dni wojny ujawniły całkowitą nierealność planów Worek i Rurka – dwóch podstawowych planów działań bojowych polskich okrętów podwodnychAndrzej Makowski: Dywizjon okrętów podwodnych, s. 75-76., które poprzez swoją defensywną naturę i rozstawienie okrętów na małym obszarze w rejonie niemieckiej blokady, pozbawiły polskie okręty podwodne ich największego atutu – możliwości skrytego podejścia i wykorzystania ich dużej siły uderzeniowej. Realizacja planu Worek naraziła okręty podwodne na nieustające ataki lekkich sił nawodnych i lotnictwa niemieckiego.  Objaśnienie nagłówków w tabelach Typ / Projekt Nazwa typu bądź oznaczenie projektu.  NATO Radziecki lub rosyjski typ w nomenklaturze NATO.  Okręt Nazwa jednostki w Marynarce Wojennej.  Numer burtowy Numer burtowy nadany jednostce.  Służba Lata służby w Marynarce Wojennej.  Wyporność Wyporność nawodna / podwodna w tonach standardowych.  Długość Całkowita długość jednostki w metrach.  Prędkość Prędkość maksymalna: nawodna / podwodna w węzłach.  Wyrzutnie Liczba wyrzutni torpedowych: dziób / rufa x kaliber w milimetrach.  Działa Działa: liczba x kaliber w milimetrach.  Załoga Nominalna liczba członków załogi.  Głębokość Testowa głębokość zanurzenia oznaczająca maksymalną głębokość bezpiecznego zanurzenia w metrach, gwarantowana przez producenta okrętu. Planując działalność okrętów podwodnych, nie zapewniono im także należytego wsparcia w postaci systemu rozpoznania oraz obrony przed atakami powietrznymi i małymi okrętami nawodnymi ZOP. Przez brak wykorzystania doświadczeń z działań podwodnych podczas pierwszej wojny światowej oraz międzywojennego rozwoju myśli taktycznej, narażał on bardziej polskie jednostki na ataki sił nieprzyjaciela, niż zapewniał wykorzystanie ich potencjału uderzeniowegoAndrzej Makowski: Dywizjon okrętów podwodnych, s. 80-82..

Przyjęta przez polskie dowództwo koncepcja okrężnej obrony Helu jako głównej bazy floty spowodowała, że w planowaniu strategicznym nie wykorzystano także faktu, iż po zawieszeniu komunikacji morskiej na trasie Niemcy-Prusy Wschodnie, niemiecki transport strategiczny na Bałtyku dotyczył przewozów rudy żelaza na trasie Luleå – porty Rzeszy. Tymczasem w wyznaczonych okrętom rejonach działań wokół Helu, ustawicznie atakowane z morza i powietrza polskie jednostki pozbawione były zarówno celów, jak i możliwości działania. W efekcie, uszkodzone i często ze zdemoralizowanymi nieustannymi atakami załogami, polskie okręty podwodne zmuszone były do udania się do portów neutralnych, bądź brytyjskich. W efekcie część okrętów uległa internowaniu, „Wilk” i ORP „Orzeł” natomiast rozpoczęły działania u boku Royal Navy. Z drugiej strony, pomimo miażdżącej przewagi na morzu i w powietrzu, Niemcy nie zdołali zatopić żadnego z polskich okrętów podwodnych podczas kampanii.

Po internowaniu w Szwecji okrętów ORP „Ryś”, „Żbik”Paul Fontenoy: Submarines: An Illustrated History, s. 189. i „Sęp” oraz niewyjaśnionej do chwili obecnej utracie „Orła” w 1940 roku na Morzu Północnym, Marynarka Wojenna wydzierżawiła od Wielkiej Brytanii HMS „Urchin” typu U, któremu nadano polską nazwę ORP „Sokół”Paul Fontenoy: Submarines: An Illustrated History, s. 289-290. oraz USS S-25 (SS-130) amerykańskiego typu S-1, który pod polską banderą otrzymał imię ORP „Jastrząb”Paul Fontenoy: Submarines: An Illustrated History, s. 176-177.. Po omyłkowym zatopieniu przez jednostki alianckie drugiego z nich, w listopadzie 1942 roku do służby pod polską banderą wszedł ORP „Dzik” typu U, który okazał się ostatnim drugowojennym okrętem podwodnym polskiej floty. Typ Okręty Numer burtowy Wodowanie Służba Wyporność Długość Prędkość Wyrzutnie Działa Załoga GłębokośćWilk „Wilk” W 12 kwietnia 1929 1931-1946 980 / 1250 77,9514,5 / 9,56 × 550  1 × 100 54 80 „Ryś” R 22 kwietnia 1929 1931-1955 „Żbik” Ż 14 czerwca 1931 1932-1955 Orzeł „Orzeł” 85A 15 stycznia 1938 1939-1940 1110 / 1473 84 19,44 / 8,9 12 × 550 1 × 105  60 100 „Sęp” 291 17 października 1938 1939-1969U „Sokół” N.97 30 września 1940 1941-1946 540 / 735 58,6011,75 / 9 4 × 533 1 × 76  33 60 „Dzik” P.52 11 października 1942 1942-1946 S-1 „Jastrząb” P-551 20 maja 1922 1941-1942 800 / 1062 66 14,5 / 11 4 × 533  1 × 102  38 60 Operacje polskich jednostek podwodnych podczas działań wojennych skupiały się na Morzu Północnym, Zatoce Biskajskiej, wodach arktycznych oraz na Morzu Śródziemnym. Rezultaty ich działań w postaci tonażu i liczby zatopionych jednostek przeciwnika do dziś nie zostały ostatecznie i jednoznacznie zweryfikowane, toteż trudno pokusić się o jednoznaczną syntezę ich działań, zostały jednak okupione utratą dwóch własnych okrętów podwodnych. Nie ulega jednak wątpliwości, że okręty te mogły zostać lepiej wykorzystane, zwłaszcza w trakcie kampanii na Morzu Bałtyckim. Utrata dwóch z ośmiu jednostek podwodnych służących podczas drugiej wojny światowej, tworzy bardzo niski współczynnik strat wynoszący zaledwie 25%. Spośród głównych flot podwodnych, jedynie amerykańska flota podwodna odnotowała straty na niższym poziomie, wynoszące 20%, podczas gdy współczynnik strat flot podwodnych Niemiec, Związku Radzieckiego, czy Japonii wyniósł odpowiednio 94%, 52% i 68%Stan Zimmerman: Submarine Technology for the 21st Century, s. 1-7.. Nie należy jednak zapominać, że każda z tych flot działała w innych warunkach operacyjnych i na innych teatrach wojny.

Okręty podwodne 1945-1989 right|thumb|ORP Kujawiak podczas obchodów Dni Morza w 1965 roku Po zakończeniu działań wojennych, do służby w Marynarce Wojennej powróciły jednostki internowane w Szwecji oraz ORP "Wilk". Stan techniczny tego ostatniego spowodował decyzję o jego zezłomowaniu. W 1955 roku ze służby zostały wycofane ORP „Ryś” i „Żbik”. W ich miejsce od Floty Bałtyckiej ZSRR wydzierżawiono sześć okrętów podwodnych typu M. Jednostki te należały do serii XV i zostały włączone do Marynarki Wojennej w latach 1954-1955. Po dziesięciu latach zostały zastąpione przez okręty projektu 613. Polska dokonała zakupu czterech jednostek tego projektu, które służyły w polskiej flocie do końca lat 80Marek Soroka: Polskie Okręty Wojenne 1945-1980, s. 29-31.. Polskie jednostki podwodne w czterdziestopięcioleciu powojennym, ćwiczyły operacje podwodne we współdziałaniu z flotami państw Układu Warszawskiego. Biorąc udział m.in. w manewrach na Morzu Północnym z Flotą Bałtycką Związku Radzieckiego, ORP „Orzeł” dwukrotnie skutecznie wykonał pozorowany atak torpedowy na radziecki krążownik projektu 68bis.