Gerard Wodarz (ur. 10 sierpnia 1913 w Hajdukach Wielkich, zm. 8 listopada 1982 w Chorzowie) – polski piłkarz występujący na pozycji napastnika, reprezentant Polski w latach 1932–1939, uczestnik Igrzysk Olimpijskich 1936 oraz Mistrzostw Świata 1938, trener piłkarski, żołnierz Wehrmachtu i Polskich Sił Zbrojnych w okresie II wojny światowej.
Przez znaczny okres trwania kariery związany był z Ruchem Chorzów. W 1926 roku rozpoczął treningi w zespole juniorów, w sezonie 1929 natomiast włączono go do kadry pierwszego zespołu. Występował w Ruchu do momentu wybuchu II wojny światowej i zdobył z nim pięciokrotnie mistrzostwo Polski (1933, 1934, 1935, 1936, 1938). W latach 1939–1941 grał w utworzonym przez władze okupacyjne klubie Bismarckhütter SV. W czasie wojny podpisał trzecią listę narodowościową i został wcielony do Wehrmachtu. Stacjonował w tym czasie na terenach Holandii, Belgii oraz Francji. W 1944 roku trafił do niewoli, po czym jako jeniec zgłosił się do służby w Polskich Siłach Zbrojnych i otrzymał przydział do Sił Powietrznych. Wodarz był podoficerem-instruktorem wychowania fizycznego w bazie Newton, gdzie powrócił do gry w piłkę nożną w polskiej lotniczej drużynie RAF Newton Notts. W latach 1945–1946 był zawodnikiem szkockiego zespołu Fraserburgh FC. Na początku 1946 roku wrócił do Ruchu, w którym zakończył karierę piłkarską i został trenerem. Posiadał uprawnienia instruktora piłki nożnej, trenera II i I klasy. Pracował jako szkoleniowiec Rymera Niedobczyce, Ruchu Chorzów, Piasta Gliwice, Górnika Zabrze, Górnika Świętochłowice, ŁTS-u Łabędy, Górnika 09 Mysłowice oraz młodzieżowych zespołów Górnika i Stali Zabrze.
Kariera piłkarska Młodość i początki kariery Gerard Wodarz urodził się 10 sierpnia 1913 w Hajdukach Wielkich w rodzinie Jana i Heleny z domu Mak. Ojciec służył w Armii Cesarstwa Niemieckiego i zginął pod Tannenbergiem w 1914 roku. W młodości Gerard Wodarz uczestniczył w rozgrywkach klubów ulicznych i należał do zespołu „Świętej Jadwigi”. Następnie trenował pod opieką nauczyciela szkolnego, który przeniósł mecze uliczne na hałdę Kalina. W wieku dwunastu lat rozpoczął treningi w juniorach Ruchu Chorzów. Dwa lata później drużynę rezerw rozwiązano, wskutek czego piłkarze utworzyli klub Haller Chorzów. Wywołało to konieczność utworzenia nowej drużyny rezerw z dotychczasowych juniorów. Wodarz zasilił zespół mając czternaście lat i występował na pozycji lewoskrzydłowego. Po pół roku wystąpił w meczu towarzyskim seniorów przeciwko BBTS-owi Bielsko-Biała, w którym zdobył bramkę po strzale z dystansu. W 1929 roku uczestniczył w barwach Ruchu w tygodniowym turnieju w Gdańsku. W 1930 roku ukończył Koedukacyjną Szkołę Handlową w Hajdukach Wielkich.
Ruch Chorzów Wodarz został włączony do seniorów Ruchu Chorzów w sezonie 1929. W czasie wyjazdowego meczu z Pogonią Lwów (4:3, 16 czerwca 1929) pełnił rolę rezerwowego bramkarza. Ligowy debiut zanotował 7 lipca 1929 roku podczas przegranego 1:4 spotkania przeciwko Warszawiance, mimo iż był wówczas zawodnikiem nieuprawnionym do występów w lidze. Wymogiem było ukończenie szesnastego roku życia, natomiast Gerardowi brakowało do zrealizowania kryteriów kilku tygodni. Wodarz opuścił boisko w 84. minucie meczu, który był jednocześnie jego jedynym rozegranym pojedynkiem w sezonie. Na zakończenie rozgrywek Ruch zajął dziesiąte miejsce w tabeli.
W maju 1930 roku Wodarz zanotował asystę przy bramce Józefa Soboty w spotkaniu przeciwko Garbarni Kraków (2:2, 18 maja 1930). Pierwszego gola dla Ruchu strzelił 25 maja 1930 roku w wygranej 2:1 konfrontacji z Polonią Warszawa. W domowym meczu z ŁKS (4:0, 8 czerwca 1930) asystował przy bramce zdobytej przez Teodora Peterka. Wodarz jako jedyny zawodnik drużyny wystąpił we wszystkich dwudziestu trzech kolejkach ligowych. Sezon przypieczętował czterema strzelonymi bramkami, dzięki czemu był trzecim najlepszym strzelcem zespołu. Ruch zakończył sezon 1930 na ósmym miejscu. thumb|left|Ruch Chorzów przed meczem z Wisła Kraków (4:1, 29 kwietnia 1934). Wodarz drugi od prawej w górnym rzędzie. W sezonie 1931 Ruch zajął na zakończenie sezonu piąte miejsce w tabeli ligowej. Wodarz był jednym z czterech zawodników drużyny, obok Konrada Kusza, Karola Dziwisza i Jan Badury, którzy wystąpili we wszystkich dwudziestu dwóch meczach w pełnym wymiarze czasowym. Był autorem sześciu strzelonych goli w rozgrywkach ligowych, przez co został trzecim najlepszym strzelcem zespołu. W wygranym meczu towarzyskim przeciwko AKS Chorzów (9:3, 26 grudnia 1931) zdobył trzy bramki.
W maju 1932 roku Wodarz tryumfował z Ruchem w towarzyskim turnieju, który w czasie święta Zielonych Świątków zorganizował AKS Chorzów. W finałowym pojedynku z Meteorem Praga strzelił dwa gole. W rozgrywkach ligowych sezonu 1932 Ruch przegrał trzy ostatnie kolejki ligowe, przez co zajął w tabeli siódme miejsce. Wodarz był jedynym zawodnikiem w drużynie, który rozegrał wszystkie dwadzieścia dwa mecze w pełnym wymiarze czasowym. Sezon zakończył z sześcioma zdobytymi bramkami w rozgrywkach ligowych, dzięki czemu był drugim najlepszym strzelcem w szeregach zespołu.
W sierpniu 1933 roku piłkarz zanotował asystę przy jednej z bramek zdobytych przez Alfreda Gwosdzia w wygranym spotkaniu przeciwko Pogoń Lwów (5:,1 13 sierpnia 1933). W rozegranym tydzień później przegranym meczu rewanżowym (7:1, 20 sierpnia 1933) doznał kontuzji, którą prasa określiła mianem „nadłamania nogi”. Wodarz był jednym z czterech zawodników drużyny, obok Eryka Kurka, Karola Dziwisza i Huberta Wadasa, którzy wystąpili we wszystkich dwudziestu meczach w pełnym wymiarze czasowym. W rozgrywkach ligowych był autorem dwóch strzelonych goli. Ruch zajął w sezonie 1933 pierwsze miejsce w tabeli, dzięki czemu zdobył pierwsze w historii klubu mistrzostwo Polski. thumb|Wodarz (z prawej) w roli kapitana podczas losowania boiska przed meczem z Łódzkim Klubem Sportowym w 1935 roku. W maju 1934 roku podczas wygranego spotkania z Pogonią Lwów (1:5, 1 lipca 1934) Wodarz opuścił boisko z powodu kontuzji. Był jednym z dwóch zawodników drużyny, obok Ernesta Wilimowskiego, którzy wystąpili we wszystkich dwudziestu jeden meczach ligowych. Sezon zakończył z dorobkiem dziesięciu strzelonych goli i był trzecim najlepszym strzelcem zespołu. Ruch obronił w sezonie 1934 tytuł mistrza Polski.
W 1935 roku Wodarz przejął po Janie Badurze funkcję kapitana drużyny i sprawował ją do końca sezonu. W wyniku kontuzji opuścił w czerwcu dwa spotkania z Legią Warszawa (6:0, 20 czerwca 1935 i 1:0, 23 czerwca 1935) i pojedynek z Garbarnią Kraków (1:1, 30 czerwca 1935). Do pełnej dyspozycji wrócił na rozgrywany w lipcu na mecz z Wartą Poznań (3:1, 7 lipca 1935). Będąc na zgrupowaniu reprezentacyjnym, nabawił się pod koniec miesiąca kolejnej kontuzji. W ligowym spotkaniu przeciwko ŁKS (5:0, 22 września 1935) zaliczył asystę przy jednej z bramek strzelonych przez Teodora Peterka. Pod koniec października zachorował na anginę, przez co nie zagrał w meczu z Garbarnią Kraków (1:0, 27 października 1935). Ruch obronił tytuł mistrzowski zdobyty w poprzednim roku. Wodarz zagrał w czternastu meczach ligowych. Rozgrywki zakończył z dorobkiem czterech strzelonych bramek. thumb|left|Wodarz w fotografii portretowej jako piłkarz Ruchu W 1936 roku zawodnik rozpoczął służbę wojskową w 75 Pułku Piechoty w Hajdukach Wielkich. W kwietniu drużyna Ruchu jechała na wielkanocne tournée do Niemiec, gdzie miała rozegrać mecze ze Sportfreunde Halle, Drezdner SC i Fortuną Lipsk. Zgodę na udział sportowca w zawodach musiały wydać władze jednostki wojskowej, gdyż ten nie został wówczas zaprzysiężony. Gerard otrzymał aprobatę i zagrał we wszystkich meczach towarzyskich, zaś w zremisowanej konfrontacji ze Sportfreunde Halle (2:2, 10 kwietnia 1936) oraz zwycięskiej przeciwko Dresdner SC (1:0. 13 kwietnia 1936) strzelił po jednym golu. W sierpniu Wodarz strzelił trzy bramki w wygranym spotkaniu reprezentacyjnym przeciwko Wielkiej Brytanii (4:5, 8 sierpnia 1936), który był rozgrywany w ramach ćwierćfinału igrzysk olimpijskich w Berlinie. Po zakończeniu rywalizacji, Caffel Kirby złożył propozycję transferu piłkarza do jednego z klubów angielskich, w którym był menedżerem. Anglik zaproponował polskim władzom piłkarskim i Ruchowi tytułem odstępnego dziesięć tysięcy funtów brytyjskich. W wygranym pojedynku ligowym z Dębem Katowice (2:1, 20 września 1936), Wodarz asystował przy golu strzelonym przez Ernesta Wilimowskiego. W spotkaniu przeciwko Garbarni Kraków (6:1, 18 października 1936) zdobył hat tricka oraz zaliczył asystę przy jednej z bramek Wilimowskiego. W listopadzie reprezentował Ligę Polską w wygranym meczu o Puchar Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ze Stanisławowem (1:5, 8 listopada 1936), któremu strzelił bramkę wyrównującą na 1:1 oraz przegranym pojedynku z Krakowem (5:3 pd., 15 listopada 1936). Sezon 1936 Ruch zakończył kolejnym tytułem mistrza Polski. Wodarz był jednym z trzech zawodników drużyny, obok Eryka Tatusia i Edmunda Giemsy, którzy wystąpili we wszystkich osiemnastu meczach ligowych w pełnym wymiarze czasowym. Sezon przypieczętował dziewięcioma zdobytymi bramkami, dzięki czemu był drugim najlepszym strzelcem zespołu.
W lutym 1937 roku drużyna Ruchu rozegrała towarzyskie spotkanie z Iskrą Siemianowice (1:12, 28 lutego 1937), w którym Wodarz zdobył hat tricka. We wrześniu zakończył służbę wojskową w 75. Pułku Piechoty w Hajdukach Wielkich. Pod koniec października Wodarz pojechał z reprezentacją Ligi Polskiej na towarzyski turniej do Francji. Zagrał w wygranym meczu przeciwko Francji Północnej (1:2, 31 października 1937) i spotkaniu finałowym z FC Bologną, która pokonała swojego rywala w eliminacjach, reprezentację Ligi Francuskiej. Liga Polska tryumfowała w turnieju po wysokim zwycięstwie nad Bolognią (5:1, 1 listopada 1937), zaś Wodarz wyróżnił się w tej konfrontacji licznymi dośrodkowaniami, strzałami i przeprowadzonymi akcjami. Po zakończeniu turnieju Wodarz był zamieszany w aferę, która dotyczyła podpisania profesjonalnych kontraktów z drużyną Racingu Club przez polskich piłkarzy. Sprawa wyszła na jaw po tym, jak Ernest Wilimowski i Wilhelm Góra wrócili pijani do hotelu, zamieszkałego przez reprezentację Ligi Polskiej. W kieszeni Ernesta Wilimowskiego znaleziono umowę, która miała być podpisana przez Wodarza. Prasa podała informacje, jakoby zawodnik miał paść ofiarą żartu kolegów z drużyny, którzy w czasie podpisywania kontraktu zapewnili kierowników Racingu Club, że Wodarz również zasili ich klub. Fakt, że Gerard został wciągnięty do sprawy bez wyraźnej wiedzy, potwierdził piłkarz Antoni Gałecki, biorący udział w turnieju. Wodarz wydał oświadczenie, w którym zaznaczył, że nie brał udziału w aferze związanej z podpisaniem kontraktów. Ruch nie obronił tytułu mistrzowskiego z poprzedniego roku i zajął na zakończenie rozgrywek ligowych trzecie miejsce w tabeli. Wodarz był jednym z trzech zawodników drużyny, obok Edmunda Giemsy i Ernesta Wilimowskiego, którzy wystąpili we wszystkich szesnastu meczach w pełnym wymiarze czasowym. Sezon zakończył z sześcioma strzelonymi golami.
W lutym 1938 roku został powołany na towarzyskie spotkania Polski Zachodniej z Francją Północną. W drugim pojedynku między tymi reprezentacjami (4:2, 21 lutego 1938) doznał kontuzji. W lipcu wystąpił w przegranym meczu ćwierćfinałowym o Puchar Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (7:1, 17 lipca 1938), w którym reprezentacja Śląska podejmowała późniejszego tryumfatora rozgrywek, kadrę Lwowa. W sierpniu zaliczył asystę przy bramce strzelonej głową przez Pawła Malcherka w wygranym spotkaniu ligowym przeciwko AKS-owi Chorzów (1:4, 28 sierpnia 1938). W sezonie 1938 Ruch odzyskał tytuł mistrzowski. Wodarz zagrał w siedemnastu kolejkach ligowych i zdobył trzy bramki. Jedynym meczem, w którym nie wystąpił był mecz Ruchu z ŁKS (2:2, 3 lipca 1938).