Skaldowie – polska grupa rockowa, powstała w 1965 roku w Krakowie. W jej utworach pojawiały się takie gatunki muzyczne jak m.in. big-beat, rock, rock progresywny, folklor góralski, jazz, czy muzyka pop.

Historia zespołu Lata 60. Założycielami zespołu byli: Zygmunt Kaczmarski (gitara), Janusz Kaczmarski (gitara), Feliks Naglicki (gitara basowa) i Jerzy Fasiński (perkusja). Po kilku miesiącach do grupy dołączyli bracia Andrzej Zieliński (kompozytor większości nowego repertuaru) i Jacek Zieliński – twórca nazwy zespołuAndrzej. Icha, Skaldowie: historia i muzyka zespołu, Gdynia: Professional Music Press, 2004, s. 41, , OCLC 64712175., która nawiązuje do postaci nadwornych poetów w historycznej kulturze skandynawskiej – skaldów.

Zespół oficjalnie zadebiutował w październiku 1965 na 2. Krakowskiej Giełdzie Piosenki, na której zdobył pierwsze miejsce za utwór „Moja czarownica” do słów Wiesława Dymnego. Muzycy w 1966 zajęli pierwsze miejsce na „Koncercie młodości” podczas 4. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu oraz wystąpili w filmach: Cierpkie głogi (1966) Janusza Weycherta i Mocne uderzenie (1967) Jerzego Passendorfera. W tym samym roku zwyciężyli na Wiosennym Festiwalu Muzyki Nastolatków w Gdańsku, a w dorocznej ankiecie miesięcznika „Jazz” zostali ogłoszeni talentem roku i zespołem najbardziej niedocenianym przez młodzież. mały|lewo|Andrzej Zieliński, Jacek Zieliński, Jerzy Tarsiński w Krakowie (2015) W lutym 1967 drugą radiową piosenką miesiąca została „Między nami morze”, a 14 marca ukazała się pierwsza płyta zespołu, zatytułowana po prostu Skaldowie. Andrzej Zieliński wraz z Leszkiem Aleksandrem Moczulskim otrzymał na 5. KFPP w Opolu nagrodę za utwór „Uciekaj, uciekaj” w wykonaniu Skaldów. W tym samym roku do zespołu dołączyli – w miejsce braci Kaczmarskich – gitarzyści Marek Jamrozy i Jerzy Tarsiński, a rolę perkusisty przejął Jan Budziaszek. W grudniowym plebiscycie Radiowej Piosenki Miesiąca pierwsze i drugie miejsce zajęły odpowiednio piosenki „Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał” i „Nie całuj mnie pierwsza”. Ponadto ta pierwsza uzyskała tytuł Radiowej Piosenki Roku 1967. W styczniu 1968 rolę dotychczasowego basisty zajął Konrad Ratyński. Muzycy na przełomie kwietnia i maja odbyli swoje pierwsze zagraniczne tournée – po Związku Radzieckim. We wrześniu z zespołu odszedł Marek Jamrozy, którego na krótko zastąpił ponownie Feliks Naglicki, a następnie jego miejsce zajął Krzysztof Paliwoda. W grudniu radiową piosenką miesiąca został utwór „Medytacje wiejskiego listonosza”, a drugie – kompozycja „Cała jesteś w skowronkach”. W 1968 Skaldowie zagrali w filmie Kulig, do którego Andrzej Zieliński skomponował muzykę. W tym samym roku wydali album pt. Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał. Skaldowie w wielu plebiscytach zostali wybrani najlepszym zespołem roku – mimo przerwy w działalności wskutek wypadku drogowego z 20 sierpnia.

mały|Jacek Zieliński podczas koncertu z okazji 50-lecia zespołu w Krakowie (2015) Radiową Piosenką stycznia 1969 został „Króliczek” Skaldów. W lutym odbyła się sesja nagraniowa do albumu grupy pt. Cała jesteś w skowronkach. Muzycy na 7. KFPP w Opolu otrzymali główną nagrodę za „Medytacje wiejskiego listonosza”, a Andrzej Zieliński indywidualnie odebrał nagrodę za aranżacje piosenek Skaldów. Po festiwalu wyjechali na tournée po Stanach Zjednoczonych, grając m.in. w Nowym Jorku, Chicago, wystąpili również w Toronto. Andrzej Zieliński podczas pobytu w USA kupił organy Hammonda. Po powrocie do Polski z zespołu odszedł Krzysztof Paliwoda, po czym uformował się pięcioosobowy skład zespołu: Zieliński, Zieliński, Ratyński, Tarsiński, Budziaszek.

Lata 70. Skaldowie po zakończeniu trasy koncertowej w USA pod koniec 1969 wkroczyli w falę rocka. W styczniu 1970 nagrali album pt. Od wschodu do zachodu słońca, w którego brzmieniu dominują organy Hammonda i mocno wyeksponowana gitara basowa. Kolejną płytę, Ty, muzycy nagrali cztery miesiące później. 8 kwietnia zespół otrzymał nagrodę „Srebrnego Gwoździa Sezonu”. Radiową Piosenką kwietnia został utwór „Nie ma szatana”. W plebiscycie popularnej gazety muzycznej najlepszym zespołem zostali Skaldowie, a drugie i trzecie miejsce wśród najlepszych wokalistów zajęli odpowiednio Jacek i Andrzej Zielińscy. Na 8. KFPP w Opolu wykonali trzy utwory: „Nie ma szatana”, „Gorzko mi” (z Teresą Tutinas) i „W żółtych płomieniach liści” (z Łucją Prus, której mąż Ryszard Kozicz wówczas był menadżerem zespołu), wszystkie do słów Agnieszki Osieckiej. Trzeci z nich zdobył nagrodę dziennikarzy i uzyskał tytuł „Piosenki 25-lecia”. Pod koniec 1970 ponownie w wielu plebiscytach Skaldowie zostali najlepszym zespołem roku. Muzycy w 1971 skupili się głównie na działalności zagranicznej, dając koncerty m.in. w NRD, Związku Radzieckim, Wielkiej Brytanii, krajach Beneluksu i RFN, oraz nagrywając w Niemczech Wschodnich płytę ze swoimi przebojami śpiewanymi po niemiecku.

mały|Jan Budziaszek w Warszawie (2015) Rok 1972 rozpoczęli trasą koncertową po RFN-ie i udziałem w karnawale WDR Kolonia. Po powrocie do kraju zespół nagrał dwie płyty. Pierwsza z nich – Krywań, Krywań – została okrzyknięta „szczytem szczytów polskiego art-rocka”D.Wyszogrodzki, 2000., a druga – Wszystkim zakochanym – zawierała muzykę lżejszą, bardziej przebojową i bardziej zdecydowaną stylistycznie niż poprzedni longplay. Skaldowie latem zagrali koncert na inaugurację olimpiady w Monachium, a końcówkę roku spędzili w Związku Radzieckim, gdzie m.in. nagrali album dla tamtejszej „Miełodii”. W 1973 zrealizowali nagrania w Niemczech, gdzie zostały zarejestrowano pierwsze kompozycje Jacka Zielińskiego i basisty Konrada Ratyńskiego. W 1974 ponownie zagrali koncert na karnawale stacji WDR Kolonia. Właśnie w tym roku powstała większość nowego materiału na dwa następne longplaye. Rok 1975 zbiegł się z 10. rocznicą istnienia zespołu, co zaowocowało serią koncertów w największych polskich miastach, podczas których zespół grał przeboje z lat 60., premierowe piosenki oraz obie suity: „Krywaniu, Krywaniu” i „Stworzenia świata część druga”. Również w 1975 roku po raz pierwszy wzięli udział w telewizyjnym Spotkaniu z Balladą, do którego Andrzej Zieliński napisał wiele piosenek (na czele z „Wszystko kwitnie wkoło”). Jesienią zespół udał się na kolejne tournée do ZSRR.

mały|Jerzy Tarsiński w Krakowie (2015) Na przełomie 1974 i 1975 brzmienie zespołu nieco się złagodziło. Andrzej Zieliński coraz rzadziej używał organów Hammonda, wypierając je pianem Fendera i syntezatorami. Zespół przeszedł też z długich rockowych suit w kierunku krótszych piosenek (chociaż „Stworzenia świata...” grali regularnie aż do 1980). Pod koniec 1975 zagrali koncerty w Kornwalii.

Rok 1976 wydali dwie płyty: Znowu razem i Szanujmy wspomnienia. W marcu zagościli ponownie w Halowych Spotkaniach z Balladą, a jesienią zagrali koncerty m.in. po Czechosłowacji, Holandii i Belgii. Rok zakończyli koncertami w kraju, uświetniając m.in. mistrzostwa hokejowe w Katowicach. W 1977 do składu grupy dołączył wokalista Stanisław Wenglorz, obdarzony głosem zbliżonym nieco do Iana Gillana z Deep Purple, dlatego podczas trasy po ZSRR wykonywał ze Skaldami piosenki grupy, ale też premierowe piosenki Andrzeja Zielińskiego specjalnie („Nie widzę ciebie w swych marzeniach”, „Wierzę w ciebie” i „Kim ty jesteś, jak cię zowią”) z tekstami Leszka Moczulskiego.

mały|Konrad Ratyński w Krakowie (2015) Po Festiwalu Opolskim '77 zespół zaczął powoli tracić popularność ze względu na pomyłkę: autorem tekstu piosenki „Nie widzę ciebie w swych marzeniach” był Leszek Aleksander Moczulski, którego pomylono z Leszkiem Moczulskim, przewodniczącym KPN. Rozpoczął się cichy bojkot Skaldów, co doprowadziło do tego, że dwa lata później, podczas retransmisji KFPP w Opolu, wycięto ich występ i pominięto w spisie wykonawców, a taśma z zapisem dźwiękowym gdzieś się zapodziała. W grudniu, wraz ze spadającą działalnością koncertową, odeszli Stanisław Wenglorz i menedżer Ryszard Kozicz (związany z zespołem od 1969), którego następcą został Wojciech Chrzanowski.

W 1978 zespół po raz kolejny uczestniczył w Hotelowych Spotkaniach z Balladą, w których zaprezentował nowe piosenki. Bez echa przeszedł występ Skaldów na kolejnym KFPP w Opolu. Wczesną jesienią zespół udał się na trasy koncertowe po polskim wybrzeżu. Od 20 do 22 grudnia 1978 wraz z Orkiestrą i Chórem PWSM w Katowicach i członkami zespołu Exodus nagrali suitę do baletu „Misterium magiczne” z muzyką Andrzeja Zielińskiego. Telewizyjna premiera tego programu miała miejsce 3 marca 1979. W maju z zespołu odszedł perkusista Jan Budziaszek, którego miejsce w składzie zajmowali, kolejno: Marek Surzyn, Benedykt Radecki, Jerzy Bezucha, Wiktor Kierzkowski, Tadeusz Toczyski, Jerzy Piotrowski i ponownie Wiktor Kierzkowski. Zespół wziął udział w koncercie „35-lecia PRL” przy Festiwalu w Opolu i nagrał album pt. Droga ludzi przygotowywany na igrzyska olimpijskie w Moskwie. Jesienią zespół udał się na kolejne tournée do ZSRR.

mały|Konrad Ratyński i Grzegorz Górkiewicz w Krakowie (2015) W 1980 nagrali album pt. Zostaw to młodszym, który wydali dopiero w 2010 jako Z biegiem lat. Jacek Zieliński, współpracujący już od pewnego czasu z Piwnicą pod Baranami, za namową Ewy Wnuk skomponował muzykę do spektaklu Wiesława Dymnego pt. Pieśń nad pieśniami, czyli ballada człowieka o miłości, który był wykonywany w Piwnicy pod Baranami. Nagrano go też dla Polskiego Radia, które wydało go jesienią 2011. Na 18. KFPP w Opolu, spośród dwóch wykonywanych piosenek, jedna („Twą jasną widzę twarz”) zdobyła wyróżnienie. W lipcu Skaldowie wyjechali do Związku Radzieckiego, gdzie w ciągu miesiąca dali ponad 80 koncertów towarzyszących igrzyskom olimpijskim w Moskwie.

Lata 80. W kwietniu 1981 zespół otrzymał propozycję kilkumiesięcznego tournée po Stanach Zjednoczonych. Ze względu na zainteresowanie publiczności amerykańskiej występami zespołu, kontrakt kilka razy był przedłużany. Podczas trasy zastała ich informacja o wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego. Andrzej Zieliński podjął decyzję o pozostaniu w USA na stałe. Zespół koncertował do maja 1982 (wtedy do Polski wrócili Jacek Zieliński i Konrad Ratyński), a później zawiesił działalność (Jerzy Tarsiński powrócił do kraju w październiku). W latach 1980–1981 zespół współpracował z wokalistą Andrzejem Mossakowskim, który wykonywał zagraniczne przeboje m.in. Johna Lennona, czy Quincy Jonesa.

Reaktywacja i lata 90. W latach 1982–1987 zespół formalnie nie istniał. Jacek Zieliński (zastępujący brata na pozycji lidera) wiosną 1987 reaktywował grupę w składzie: Jacek Zieliński – śpiew, skrzypce, trąbka; Konrad Ratyński – gitara basowa, śpiew; Jerzy Tarsiński – gitara, śpiew; Wiktor Kierzkowski – perkusja; Grzegorz Górkiewicz – instrumenty klawiszowe. Zespół w tym składzie wystąpił na 25. KFPP w Opolu, na którym wykonał premierową piosenkę „Nie domykajmy drzwi”. Dwa lata później ukazała się płyta pod tym samym tytułem zawierająca nowe kompozycje Konrada Ratyńskiego i Jacka Zielińskiego.

Od 1990 zespół z powrotem koncertuje z Andrzejem Zielińskim. Do składu powrócił również Jan Budziaszek, zastępując Wiktora Kierzkowskiego, co spowodowało powrót do „kanonicznego” składu z lat 70., uzupełnionego o Grzegorza Górkiewicza. Od momentu reaktywacji podczas wielu koncertów i niektórych nagrań Skaldom towarzyszą muzycy będący członkami rodziny braci Zielińskich: Gabriela Zielińska-Tarcholik (córka Jacka), Rafał Tarcholik (zięć Jacka), Bogumił Zieliński (syn Jacka), rzadziej także Wojtek Zieliński (wnuk Jacka), Bartłomiej Zieliński (syn Andrzeja) i Agnieszka Zielińska (córka Andrzeja).

W 1993 grupa wydała album z autorskimi pastorałkami Moje Betlejem. Od 1995 na bazie utworów z albumu, wystawiane jest z udziałem członków zespołu misterium bożonarodzeniowe o tym samym tytule.

Lata 2000-2010