mały|Wodowanie okrętu podwodnego ORP „Ryś” ORP Ryś – pierwszy polski okręt podwodny formalnie przyjęty do służby w Marynarce Wojennej, jednostka minowo-torpedowa typu Wilk służąca w polskiej flocie w latach 1931-1955. Zwodowany 22 kwietnia 1929 roku we Francji, uczestniczył w wojnie obronnej 1939 roku, biorąc udział w działaniach podwodnych na Bałtyku. Wielokrotnie atakowany przez okręty i lotnictwo przeciwnika, w nocy z 3 na 4 września przeprowadził nieudany atak torpedowy na niezidentyfikowaną jednostkę pływającą. Wobec wyczerpania psychicznego załogi nieustannymi atakami, licznych uszkodzeń okrętu oraz braku paliwa w ilości wystarczającej na wydostanie się z Bałtyku, dowodzący okrętem kmdr ppor. Aleksander Grochowski podjął decyzję o zawinięciu do portu neutralnego w Szwecji.

18 września 1939 roku okręt wpłynął do Stavsnäs, po czym został internowany i odholowany do Mariefred, gdzie pozostał do końca wojny. Powrócił do Polski w 1946 roku, pełnił służbę operacyjną na Morzu Bałtyckim, a następnie został przesunięty do służby szkoleniowej, którą pełnił do 8 września 1955 roku, po czym został złomowany. ORP „Ryś” był pierwszą jednostką o tej nazwie w Marynarce Wojennej.

Budowa okrętu Na początku lat 20. XX wieku pomyślnie rozwijała się współpraca Polski z Francją, zwłaszcza z jej marynarką wojenną. Działająca w Polsce w latach 1924-1927 Francuska Misja Wojskowa, starała się przenieść na polski grunt dorobek francuskiej myśli wojskowej i morskiej. W kwietniu 1926 roku została podpisana w Paryżu umowa na dostawę dwóch kontrtorpedowców i trzech okrętów podwodnych. O ile powierzenie Francji budowy niszczycieli spotkało się z pewną krytyką, z powodu braku większych tradycji Francji w budowie jednostek tej klasy, o tyle kraj ten należał do światowych pionierów budowy okrętów podwodnych. Tym niemniej według wielu opinii, powierzając budowę okrętów Francji, kierowano się przede wszystkim względami politycznymi i o zamówieniu dwóch niszczycieli typu Wicher i trzech okrętów podwodnych typu Wilk zdecydował nacisk ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych na Ministerstwo Spraw Wojskowych. Można zatem przyjąć, że celem było uzyskanie poparcia Francji dla Polski w sprawach gospodarczych i politycznychJerzy Będźmirowski: Sytuacja polityczna w basenie Morza Bałtyckiego, s. 11-17.. Wydaje się, że zasadność krytyki tych zamówień znajduje potwierdzenie w kryzysie zaufania do francuskiego sprzętu i uzbrojenia, jaki pojawił się w latach 1933-1934, głównie na podstawie negatywnej oceny wartości taktyczno-technicznej niszczycieli i okrętów podwodnych. Dodatkowym usprawiedliwieniem zamówienia okrętów we Francji były stosunkowo chłodne w tym czasie stosunki polityczne z Wielką Brytanią.

Budowę okrętu ORP „Ryś” powierzono stoczni Ateliers et Chantiers de la Loire w Nantes. Przyjęty do budowy projekt stanowił powiększoną wersję francuskich dwukadłubowych okrętów typu SaphirPaul E. Fontenoy: Submarines: An Illustrated History of Their Impact, s. 188-189.. Stępkę pod okręt położono 28 maja 1927 roku, wodowanie zaś nastąpiło 22 kwietnia 1929 roku. Rozkazem z 25 października 1929 roku Kierownictwo Marynarki Wojennej wyznaczyło komisję do odbioru ORP „Ryś”, której przewodniczącym został kmdr Czesław Petelenz. Po wyposażeniu okrętu i zakończeniu testów stoczniowych i morskich, jednostkę uroczyście przyjęto do służby w Marynarce Wojennej 2 sierpnia 1931 roku, rozkazem Ministra Spraw Wojskowych marszałka Polski Józefa PiłsudskiegoDziennik Rozkazów Ministerstwa Spraw Wojskowych Nr 27 z 31 sierpnia 1938 r., poz. 353.. Pierwszym dowódcą okrętu został kpt. mar. Edward Szystowski.

Konstrukcja i uzbrojenie thumb|Manometr z centrali dowodzenia okrętu, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie thumb|Wkm Hotchkiss wz. 30 kal. 13,2 mm z bliźniaczego „Żbika”, Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni ORP „Ryś” był dwukadłubowym okrętem minowo-torpedowym, zdolnym do prowadzenia działań zarówno na małych akwenach morskich, jak i w wodach oceanicznych. Był przedstawicielem podwodnych stawiaczy min typu Wilk. Przy długości 77,95 metra i szerokości kadłuba wynoszącej 5,45 metra, zanurzenie okrętu na powierzchni wynosiło 4,2 metra. Okręt wypierał na powierzchni 980 ton wody, wyporność zaś w zanurzeniu wynosiła 1248 ton. Dopuszczalna konstrukcyjna głębokość zanurzenia wynosiła prawdopodobnie 80 metrów, choć niektóre źródła wskazują na głębokość 100 metrów. Obie wielkości nie odbiegały przy tym od ówczesnych standardów. left|thumb|Półzanurzony ORP „Ryś” w 1936 r. Zwraca uwagę charakterystyczny opływowy kształt kiosku oraz działo Schneider wz. 1917 (L/40). System napędowy okrętu składał się z dwóch ośmiocylindrowych silników wysokoprężnych typu Normand Vickers o łącznej mocy 1800 KM (1324 kW) przy 390 obr./min i dwóch silników elektrycznych o łącznej mocy 1200 KM (883 kW) produkcji Societée Alsacienne de Constructions Mecaniques, Belfort (110 V, 250 obr./min) z dwiema bateriami akumulatorów po 100 ogniw każdy, napędzających dwa wały napędowe. Układ taki zapewniał maksymalną prędkość nawodną 14 węzłów, pod wodą zaś 9 węzłów oraz duży zasięg nawodny wynoszący 7000 mil morskich przy prędkości 7,5 węzła oraz 100 mil morskich w zanurzeniu, przy prędkości 5 węzłów. Uzbrojenie okrętu stanowiło 1 działo kalibru 100 mm Schneider wz. 1917 (L/40), do roku 1935 armata przeciwlotnicza 40 mm Vickers (L/40), od 1935 roku zaś nkm plot. kalibru 13,2 mm Hotchkiss wz.30 (L/76) (1 x II).Uzbrojenie główne okrętu stanowiło 6 wyrzutni torpedowych (4 na dziobie i jedna podwójna wyrzutnia na podstawie zewnętrznej) z 10 torpedami wz. 1924V oraz 40 min typu SM-5 – po pięć sztuk w dwóch rufowych aparatach minowych i 30 sztuk w przedziale minowymM. Twardowski, Podwodne drapieżniki..., s. 23-26.. W praktyce, wszystkie okręty typu Wilk zabierały mniej min, aby ułatwić obsługę urządzeń. Natomiast w warunkach bojowych, ze względów bezpieczeństwa, zabierano 30 min do przedziału minowego, gdyż miny znajdujące się w aparatach minowych (2 razy po 5 sztuk) powinny być uzbrojone, co znacznie obniżało bezpieczeństwo okrętu w przypadku ataku sił ZOP przeciwnikaAndrzej Makowski: Dywizjon okrętów podwodnych polskiej Marynarki Wojennej w kampanii wrześniowej, s. 66.. Układ minowy odbiegał więc konstrukcyjnie od swojego, uważanego za bardzo niezawodny, francuskiego pierwowzoru Normand-Fenaux – składającego się z 20 pionowych wyrzutni umieszczonych w zbiornikach balastowych po 10 na każdej stronie okrętu, z których każda mieściła 2 miny ułożone jedna nad drugą.

Znaczącym mankamentem okrętu był brak aparatów podsłuchowych (szumonamierników-peryfonów), co poważnie obniżało poziom bezpieczeństwa okrętu oraz jego sprawność bojową. Jak natomiast wszystkie okręty swojego typu, wyposażony był w urządzenie ŁS („aparat strzału dyskretnego”), które umożliwiało strzelanie torpedami z zanurzonego okrętu bez tworzenia się pęcherzy powietrznych zdradzających pozycję jednostki. Podobnie jak wszystkie przedwojenne polskie okręty podwodne, także „Rysia” charakteryzował bardzo krótki czas zanurzenia, wynoszący niespełna 50 sekund, co w sytuacji awaryjnej wydatnie podnosiło szansę na uniknięcie skutecznego ataku wroga. Dla porównania, wydzierżawiony od Wielkiej Brytanii ORP „Jastrząb”, miał przed modernizacją po przybyciu do Anglii ze Stanów Zjednoczonych czas zanurzenia sięgający 2 minut.

Przebieg służby ORP „Ryś” był pierwszym okrętem podwodnym pełniącym służbę w Marynarce Wojennej. W lipcu 1931 roku zostały zakończone . Polska bandera została uroczyście podniesiona 2 sierpnia, a 19 sierpnia ORP „Ryś” przypłynął do Gdyni. W tym samym roku okręt został wcielony do grupy okrętów podwodnych wraz z okrętami OORP „Żbik” i „Wilk”. Grupą tą dowodził kapitan mar. Adam Mohuczy. W latach 1932–1935 ORP „Ryś” odbywał liczne ćwiczenia, jak również złożył kilka wizyt kurtuazyjnych, m.in. w Tallinnie i Helsinkach. W tym też okresie nastąpiła zmiana na stanowisku dowódcy. Kapitan Edward Szystowski, który był także pilotem, został przeniesiony w 1933 roku do lotnictwa Marynarki Wojennej, a jego następcą na stanowisku dowódcy „Rysia” został kapitan mar. Andrzej Łoś. Według Mariusza Borowiaka, w lutym 1936 roku okręt odbywający rozpoznanie w Zatoce Fińskiej, miał zostać wytropiony przez dwa radzieckie niszczyciele i zmuszony do wynurzenia i udania się do Kronsztadu w celu złożenia wyjaśnień, po czym wrócił do Gdyni. Prawdziwość informacji o tym zdarzeniu budzi jednak poważne wątpliwości, wobec braku ich potwierdzenia w archiwach polskich i radzieckich, oraz zalodzenia Zatoki Fińskiej o tej porze roku. 1 kwietnia eksplodowała jedna z baterii akumulatorów, raniąc 14 marynarzy. W wyniku tego incydentu dowódca dywizjonu okrętów podwodnych, komandor porucznik Eugeniusz Pławski został usunięty ze stanowiska. Doszło także do zmiany na stanowisku dowódcy okrętu. Andrzej Łoś został zastąpiony przez kapitana mar. Aleksandra Grochowskiego. Lata 1937-1938 to rutynowe ćwiczenia, a także wizyty w zagranicznych portach.

W związku z niemieckimi przygotowaniami wojennymi, 18 marca 1939 roku „Ryś” wraz z całym Dywizjonem Okrętów Podwodnych został postawiony w stan podwyższonej gotowości bojowej. Nieco później, po zajęciu przez Niemcy Kłajpedy, dowództwo floty postanowiło rozpocząć prowadzenie rozpoznania niemieckiej żeglugi na trasie z Rzeszy do Prus Wschodnich oraz systematyczną obserwację Zatoki Gdańskiej. W związku z ogłoszeniem 23 marca przez polski rząd częściowej mobilizacji wojsk, w tym na „Rysiu” oraz innych okrętach podwodnych i nawodnych, uzupełniono zapasy amunicji, paliwa i suchego prowiantu, oficerom zaś i marynarzom wstrzymano urlopy i nakazano zabrać na okręt rzeczy osobisteWojciech Budziłło (Wicher): Działania bojowe ORP Sęp we wrześniu 1939 roku, s. 12-17.. W tym okresie wszystkie jednostki dywizjonu uczestniczyły w intensywnych ćwiczeniach w Zatoce Gdańskiej i na południowym Bałtyku. Ćwiczono pływanie i manewrowanie w położeniu nawodnym i podwodnym, na różnych głębokościach oraz przy różnych prędkościach, wykonywano także strzelania torpedowe i artyleryjskie do celów morskich i powietrznych. Prowadzono także działania rozpoznawcze w pobliżu niemieckiej bazy w Piławie. Od maja 1939 roku zaczęła obowiązywać w całej flocie sześciogodzinna gotowość. W związku z zarządzeniem 24 sierpnia przez dowódcę dywizjonu, komandora porucznika Aleksandra Mohuczego, pełnej gotowości bojowej, załogi okrętów w ciągu kilku godzin uzupełniły na jednostkach zapasy paliwa, amunicji, torped, żywności i innych środków niezbędnych do prowadzenia walki na morzu przez 42 dni. Marynarze zobowiązani zostali do szybkiego przeprowadzenia przeglądu mechanizmów głównych i pomocniczych oraz systemów okrętowych i uzbrojenia. W sierpniu 1939 roku ORP „Ryś” został przebazowany na Hel, co miało na celu rozczłonkowanie polskich sił podwodnych między dwie główne bazy w obliczu nieuchronnie zbliżającej się wojny.

II wojna światowa